PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Azot musi czekać na rośliny

Autor: Radosław Iwański

Dodano: 05-03-2012 15:17

Tagi:

Jeśli regeneracja słabych rzepaków rozpocznie się i będą dobre warunki dla ich wzrostu, to rośliny nie mogą czekać na azot. W tym roku musi być odwrotnie, składnik pokarmowy musi czekać na rośliny.



Dużym echem odbiły się konferencje Farmera realizowane w wielu regionach Polski. To na nich mówiono m.in. o optymalizacji nawożenia. Dr Witold Szczepaniak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu odpowiadał na wszystkie pytania dotyczące nawożenie rzepaków i zbóż.

Obawia się on, żeby nie powtórzyła się sytuacja z sezonu 2007/2008, gdy mieliśmy ciepłą zimę, długą jesień, mrozy przyszły dopiero w nowym roku i rzepaki np. w Wielkopolsce zakwitły 15 kwietnia.

- Jeśli regeneracja rozpocznie się i będą warunki dobre dla wzrostu, to rośliny nie mogą czekać na azot. W tym roku musi być odwrotnie - składnik musi czekać na roślinę - powiedział dr Witold Szczepaniak.

Podstawą wysokiego plonu jest to, żeby większość azotu i potasu zgromadzić w roślinach do kwitnienia.

- Jeżeli przyjmiemy standardowo, że wegetacja ruszy ok. 15 marca i powtórzy się sytuacja z roku 2008, to pozostaje miesiąc na zbudowanie całej rozety rośliny i na odbudowanie składników pokarmowych - zauważa Szczepaniak.

Rośliny rzepaku, które nie mają niedoboru azotu, szybciej zaczną się regenerować. Przy niskim stężeniu azotu po zimie w szyjce, wzrost roślin będzie znacznie wolniejszy.

- Jeżeli założymy, że kwitnienie rzepaku przypadnie na koniec kwietnia, początek maja, jak to standardowo w Polsce występuje, to też pozostaje raptem półtora miesiąca na zgromadzenie w roślinie pod 200 kg azotu i 200 kg potasu. Pobieranie składników pokarmowych po kwitnieniu jest zdecydowanie na mniejszym poziomie - dodaje.

Szczepaniak zachęca rolników, żeby nie opóźniali drugiej dawki azotu, i nie czekali z jej podaniem do końca marca, początku kwietnia.

- Co będzie, jak rzepaki szybciej zakwitną. Przyjmuje się, że granula - nie mówię o nawożeniu dolistnym - powinna być położona co najmniej 4 tygodnie przed kwitnieniem. Może być wcześniej, ale później nie - przekonuje Szczepaniak.

Spóźnione nawożenie i niepobranie składników może spotengować susza i brak wody w glebie.

Połowa azotu w saletrze amonowej jest w formie amonowej i przy braku wody i dużym nasłonecznieniu może ulatniać się w postaci amoniaku. Mówi się, że przy suchej glebie nadmiar azotu szkodzi - rolnicy wiedzą o tym z własnego doświadczenia. Szkodzi, bo roślina nie może go efektywnie pobierać.

Jeżeli patrzy się na dobre odżywienie rzepaku w okresie jesiennym, to przyjmuje się, że powinno być 4 proc. azotu w suchej masie. Wobec tego, jeżeli rzepak ma wyprodukowaną 1 tonę, to jego potrzeby pokarmowe wynoszą 40 kg azotu.

- W zeszłym roku robiliśmy takie badania i rzepaki nierzadko miały wytworzone jesienią ponad 3 tony suchej masy, stąd też tylko w rozecie jesiennej miały zgromadzone ponad 120 kg azotu - powiedział dr. Witold Szczepaniak z Uniwersytetu Przyrodniczego z Poznania.

- Wiosną sprawdzaliśmy rozetę rzepaku pod względem zawartości azotu i gdy plantacja była bardzo dobrze rozwinięta i rozety były bardzo mocno zbudowane, to takie rekordowe kumulacje dla azotu wynosiły ponad 200 - 250 kg i to jeszcze przed wzrostem wydłużeniowym rzepaku - dodał.

To świadczy o tym, jakie są potężne możliwości akumulacji środków pokarmowych.

Jeśli pojawiały się już niedobory pokarmowe i były dobre warunki do rozkładu azotu organicznego w mineralny w glebie, to tak naprawdę na bieżąco były te składniki pobierane i były wykorzystywane.

- Rolnicy w Wielkopolsce i na Lubelszczyźnie pobierali glebę do badań około połowy stycznia, gdy była ona jeszcze niezamarźnięta i okazało się, że zawartość azotu mineralnego, w nienajlepszych glebach w całej warstwie ukorzenienia, do 90 centymetrów wynosiła raptem 10, czasami 20 kg azotu - mówił Szczepaniak.

Jego zdaniem można zaryzykować, że mieliśmy miej niż zero azotu.

Bo jeśli spojrzymy na badania IUNG w Puławach, to oni przyjmują, że tego azotu powinno być co najmniej 60, 70 a nawet 80 kg azotu, w zależności od gleby.

Poza tym przyjmujemy, że rzepak buduje głęboki system korzeniowy, ale słabo przerastający glebę, dlatego nie jest w stanie wszystkiego pobrać, co w glebie jest.

- Azotu mineralnego w glebie nie mamy na dziś i mieć nie możemy. Rzepaki pogubiły liście po zimie, ale te liście jeszcze nie zdążyły się w glebie rozłożyć i udostępnić roślinom azot mineralny - przekonywał dr Szczepaniak.

Wg niego, dlatego bardzo ważne jest, żeby dać szybki azot pod rzepaki, ale także ważna jest jego ilość. Musi to być co najmniej 70 proc. dawki azotu za pierwszym razem o należy ją podać na zamarzniętą glebę.

Cały sens stosowania wczesnego azotu w tym roku, polega na tym, żeby azot zdążył się przemieścić do warstw gleby, gdzie znajdują się korzenie.

Szybka regeneracja roślin poi zimie jest podstawą do dalszego plonowania, oczywiście przy założeniu, że szyjki korzeniowe nie przemarzły i rzepaki nie wypadły z pola.

Niektórzy uważają, że tegoroczna sytuacja w rzepakach jest lepsza od tej, którą obserwowaliśmy w ubiegłym roku. Szyjki korzeniowe były grubsze tej zimy, a przez to mniej podatne na przemarznięcia.

Jeżeli szyjki są zdrowe po zimie, to mają ogromny potencjał do regeneracji.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Sponsor główny

Partnerzy

Partnerzy współpracujący

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • Miodek 2012-03-06 08:06:54
    poprawcie byka w tekście ;-)
  • ronaldo 2012-03-05 20:21:45
    a na warmi ok
  • mario 2012-03-05 19:49:41
    Czy Wy wszyscy nie widzicie że rzepaków w rejonie kuj-pom już nie ma..
    Przyjrzyjcie się tym zdjęciom
  • szus 2012-03-05 15:49:47
    Sypać, sypać nie żałować. Tylko trzeba wyczekać odpowiedni moment, żeby azot nie powędrował w chmury.
  • polowy 2012-03-05 15:40:26
    sypać czy nie sypać, oto jest pytanie? wychodzi na to - sypać
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.60.122
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!