Zbieramy dla Państwa opinie na temat stanu ozimin po ostatnich mrozach. Prosimy, aby wypowiedzieli się w tej sprawie nie tylko naukowcy, ale też i przedstawiciele firm fitosanitarnych.

- Pamiętajmy, że w grudniu nie występowały poważne obniżenia temperatury, zarówno w dzień jak i w nocy. Nie pozwoliło to roślinom odpowiednio się zahartować do okresu zimy. Amplituda temperatur w ostatnich 20 dniach - różnica pomiędzy skrajnymi temperaturami wynosiła ok. 30 stopni C !!! Co może być przyczynkiem poważnych uszkodzeń roślin zwłaszcza na słabszych plantacjach, a takich w Polsce nie brakuje. Przypominam, że okres siewu i wschodów rzepaku ze względu na suszę panującą na przeważającym obszarze kraju był znacznie opóźniony, a tym samym plantacje nie osiągnęły optymalnych faz rozwojowych w okresie przedzimowym – mówił portalowi farmer.pl dr Łykowski.

Nie wszystko jednak widzi on pesymistycznie. - Mimo wszystko uważam, że rzepak przetrwa, zwłaszcza plantacje traktowane fungicydami o funkcji regulatora wzrostu. Dla rzepaku ozimego znacznie groźniejsze są duże wahania temperatury na przedwiośniu w połączeniu z silnym wiatrem – uważa specjalista.

Przedstawiciel BASF ocenił też stan jęczmienia ozimego. - Podobnie jak przy rzepaku ozimym termin siewu oraz wschody roślin były znacznie opóźnione, co w połączeniu z dużą wrażliwością jęczmienia na wymarzanie rokuje bardzo słabo dla tej rośliny. Na ostateczne decyzje oczywiście trzeba poczekać do przedwiośnia – radzi dr Witold Łykowski.

Co z pszenicą? - W okresie przedzimowym rośliny siane nawet w optymalnych terminach osiągnęły fazę 3-5 liści, co nie gwarantuje optymalnego ich przezimowania. Na później sianych plantacjach fazy rozwojowe odpowiednio to 2-3 liście. Należy zatem obawiać się przezimowania pszenic zwłaszcza odmian o niskiej zimotrwałości, czyli już dzisiaj możemy mówić, że część plantacji może być znacznie uszkodzona przez ostatnie mrozy – dodaje.

Podobał się artykuł? Podziel się!