- W sprawie cen oczywiście wiele będzie zależeć od przebiegu pogody, ale realne kontrakty zawierane są na poziomie 1800-2000 zł/t netto. Jaka będzie cena w żniwa to można się przejrzeć notowaniom giełdy MATIF. Globalnie rzepak wygląda zdecydowanie lepiej w porównaniu do poprzedniego sezonu, co nie będzie bez znaczenia dla cen, ale należy pamiętać, że zima się jeszcze nie skończyła - podkreśla Młodecki.

Ubiegły rok był bardzo korzystny pod względem cenowym. Ten sezon też zapowiada, że na rynku rzepaku nie będzie łatwo.

- Nie da się tego ukryć. Ubiegły rok był specyficzny. W całej Europie zebrano około 3 proc. mniej rzepaku, a w Polsce nawet do 25 proc. mniej nasion. Tradycyjne rejony uprawy, a więc północna Wielkopolska, województwo kujawsko-pomorskie, cała północno-zachodnia Polska zebrała mało rzepaku i to przełożyło się na wyższe ceny - dodaje Młodecki.