W ubiegłym tygodniu rolnicy protestowali w Grudziądzu i na Opolszczyźnie, ale po fiasku spotkania z wiceministrem rolnictwa Tadeuszem Nalewajkiem, zapowiadają kolejne w tym tygodniu. Są zdeterminowani.


- Do polski wjeżdża rzepak z Ukrainy. Otrzymaliśmy informacje, ze jest on z terenu czarnobylskiego (...) Żądamy aktywnego działania rządu, ministra rolnictwa i zdrowia. Dotychczasowa bierność jest nie do zaakceptowania - napisał w komunikacie Wojciech Mojzesowicz, były minister rolnictwa.

Podczas spotkania z rolnikami w Grudziądzu Nalewajk omówił aktualną sytuację na krajowym rynku rzepaku z uwzględnieniem uwarunkowań międzynarodowych, trendów europejskich oraz światowych. Przedstawił aktualne dane dotyczące importu z których wynika, że w lipcu bieżącego roku sprowadzono o ok. 70 proc. mniej rzepaku, niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

- Przypomniał, że od akcesji do Unii Europejskiej nie są dopuszczone na krajowym rynku formy interwencji inne, niż wynikające z mechanizmów Wspólnej Polityki Rolnej. Poinformował, że minister zwrócił się już do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z prośbą o sprawdzenie czy na rynku rzepaku nie było działań niezgodnych z prawem - podał resort.

Do porozumienia jednak nie doszło. Rolnicy bowiem, nie uzyskali satysfakcjonujących ich odpowiedzi.

- W związku z pogłoskami na temat sprowadzanego do Polski rzepaku z Ukrainy (okolic Czarnobyla), Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych opowiada się za wyjaśnieniem domniemanych podejrzeń - napisał w oświadczeniu Mariusz Olejnik, prezes Zrzeszenia.

KZPRiRB oczekuje od ministra rolnictwa zlecenia podległym służbą szczegółowej kontroli rzepaku pochodzącego z terenów Ukrainy i publicznego komunikatu czy dany rzepak sprowadzany od lipca br. spełnia wymogi fitosanitarne i jakościowe i czy może być przewożony na teren Unii Europejskiej.

- Ostateczne wyjaśnienie tych podejrzeń wpłynie na uspokojenie sytuacji związanej z importem rzepaku do Polski i sprzedażą jego przetworów przez polskie zakłady tłuszczowe - informuje Olejnik.