Czy rośliny mogły się rozhartować? Niestety panujące od kilku dni dodatnie temperatury, połączone na przemian ze słoneczną pogodą i opadami deszczu, mogły nieznacznie pobudzić oziminy. Najbardziej narażone będą plantacje z południa kraju, gdzie notowano ostatnio najwyższe temperatury oraz na zachodzie, gdzie dodatkowo stosunkowo ciepłe bywały noce. 

Czy grozi im wymarznięcie? Przy nagłej fali mrozu rośliny mogą wymarznąć lub zostać uszkodzone.

Jak sprawdzić czy oziminy wznowiły wegetacje? W przypadku rzepaku, najlepiej wykopać go z jak największą bryłą ziemi. Następnie go umyć i przyjrzeć się najmłodszym korzonkom. Świeże, jasne przyrosty korzonków będą świadczyć o tym, że roślina wznowiła procesy życiowe. Następnie warto przekroić rzepak na pół i zwrócić uwagę na szyjkę korzeniową. Nowe i jasnozielone zawiązki liści to dodatkowy już zaawansowany dowód, że rośliny wegetują.

Na szczęście póki co, synoptycy nie przewidują nagłych spadków temperatur, można zatem powiedzieć, że oziminy są narazie bezpieczne. Wszystko bedzie jednak zależeć od dalszych warunków pogodowych oraz od tego w jakim stopniu oziminy były przygotowane do zimy. 

Doświadczenie uczy, że o ostatecznym przezimowaniu ozimin najczęściej decydują warunki panujące w lutym oraz w marcu, kiedy to na dobre rośliny budzą się z uśpienia. W przypadku, gdy temperatury dodatnie będą się utrzymywać do końca stycznia, a w lutym, (jak to często bywa), zawita u nas wyż syberyjski niosąc ze sobą siarczyste mrozy, scenariusz taki może okazać się dość niekorzystny dla ozimin.

Powolnie, ale systematyczne pobudzanie roślin w miesiącu styczniu, może obniżyć ich mrozoodporność, a więc i ich zdolność do przeżycia w ekstremalnych temperaturach.