Siew rzepaku ozimego najlepiej zakończyć do końca sierpnia. Tylko ten termin przeważnie się tyczy południowych i zachodnich części kraju. W północno-wschodniej Polsce jest on przyspieszony. Według niektórych specjalistów odmiany populacyjne powinny być wysiane tam od 5 do 15 sierpnia, a mieszańcowe pięć dni później. Wiadomo pogoda nie zawsze idzie w parze z zaleceniami, także niektórzy uważają, ze jak rolnicy wyrobią się z nimi do końca sierpnia, też nie będzie źle. Jednak w tym roku raczej nie zdążą w tym terminie, bo w województwie warmińsko-mazurskim, dopiero wykonano 50 proc. z planowanych wcześniej zasiewów. Wszystko przez pogodę, a konkretnie opady deszczu, które nie tylko utrudniają wejście w pole, a także ukończenie żniw.

- W regionie zebrano 73 proc. zbóż. Przekropna pogoda utrudnia zbiory. Rzepak ozimy zebrano z 99,5 proc. powierzchnia, ale za to forma jara obniża statystykę, bo nasion tej rośliny w magazynach jest na razie tylko - 36 proc. Rzepak u nas plonował bardzo dobrze, bo nie było strat poziomowych. Po prostu była u nas okrywa śnieżna. Średnie plony wynoszą ponad 30 dt/ha - mówi portalowi farmer.pl Barbara Skowronek z Działu Systemów Produkcji Rolnej Warmińsko-Mazurskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego.

Jak wynika z danych specjalistki w regionie zebrano żyta - 90,5 proc., pszenicy ozimej - 77 proc., pszenicy jarej - 46 proc., pszenżyta jarego - 60,4 proc., pszenżyta ozimego - 87 proc., jęczmienia ozimego - 95 proc., jęczmienia jarego - 71 proc., owsa - 62 proc., mieszanek zbożowych - 71 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!