Na polach w Jarosławcu można było obserwować wyraźne różnice pomiędzy obiektami potraktowanymi jesienią w fazie 4-6 liści fungicydem z funkcją regulatora wzrostu Caryx 240 SL z obiektami kontrolnymi, na których nie stosowano żadnych regulatorów wzrostu.

Zabieg regulowania łanu oraz terminowe jego wykonanie okazało się bardzo istotne w dobie długiej i ciepłej zeszłorocznej jesieni. Rośliny potraktowane tym produktem posiadały zwartą, grubą silną szyjkę korzeniową z nisko osadzonym pąkiem wierzchołkowym. Taki pokrój rośliny zwiększyłby zdecydowanie jej szanse na przezimowanie, w przypadku mroźnej zimy. I choć cechy te nie okazały się w tym roku decydujące o przezimowaniu (rzepaki nieregulowane też dobrze przezimowały), to ich pokrój i kondycja po zimie wyglądają znacznie lepiej.

Również w ocenie prof. Grzebisza pokrój rzepaku z plantacji regulowanej jest bardzo dobrze ukształtowany. Gruby korzeń z dużą ilością korzeni bocznych i włośnikowych, bez oznak niedoborów boru, umożliwi sprawne pobieranie składników pokarmowych - zapewniał profesor.Na przekroju wybranej przez profesora rośliny można było dostrzec zdrowy, nieuszkodzony pąk wierzchołkowy oraz dobrze wykształcone tkanki merystematyczne, wyraźnie zaznaczonych było 7 pędów bocznych. 

Zupełnie inny pokrój wykształciły rośliny na obiektach kontrolnych (nieregulowanych). Rośliny posiadały obumarłe liście z bardzo długimi ogonkami liściowymi. Na liściach można było zaobserwować także suchą zgniliznę kapustnych. Stały się także bardzie atrakcyjne dla szkodników polowych (nornic, myszy). W związku z tym, że rośliny utraciły większą część masy liściowej są zmuszone do odbudowy aparatu asymilacyjnego Korzeń jest znacznie cieńszy, a szyjka korzeniowa o mniejszej średnicy. Ponadto rzepak nie wytworzył zbyt wielu zawiązków przyszłych pędów bocznych w porównaniu do roślin potraktowanych regulatorem. Oznacza to, że rośliny cechować będzie silna dominacja pędu głównego.