Opóźnione żniwa i spiętrzenie prac tuż po nich nie pozwoliło producentom rzepaku na terminowe zasianie nasion. W województwie kujawsko-pomorskim większość plantacji rzepaczanych została założona z niewielkim opóźnieniem. Póki co wydaje się, że takie postępowanie nie powinno zbyt mocno odbić się na jesiennym rozwoju rzepaku. Rośliny posiane w wystarczająco wilgotną i ogrzaną glebę wschodziły bardzo szybko, nawet po 4-5 dniach widać je było na wierzchu.

Prognozy na najbliższe dni są dość optymistycznie. Kilka dni temu w większości regionów tego województwa spadł deszcz, który w połączeniu z wysokimi temperaturami przyczyni się do szybkiego rozwoju siewek. Jedynie w okolicach Włocławka brakuje wilgoci, co może hamować początkowy wigor roślin.

Pierwsze tygodnie od zasiania to jednak czas intensywnej kontroli plantacji. Szczególnie należy zwrócić uwagę na szkodniki. Pogoda niestety również im sprzyja. Jak donoszą nam producenci rzepaku uszkodzeń i szkodników w łanach jest już naprawdę dużo.

Duża część producentów zdecydowała się już na interwencję insektycydową. W rzepaku lata już śmietka kapuściana. Jeden z rolników z okolic Inowrocławia na dwie kontrole za pomocą żółtych naczyń, wykonane w odstępie 3 dniowym, wyłapał w naczyniu najpierw 4, a następnie 3 muchówki. Przez długi zatem czas poziom szkodnika utrzymuje się ponad progiem ekonomicznej szkodliwości. Jeśli naloty muchówek mocno będą rozciągnięte w czasie, wykonane w tym czasie zabiegi nalistne na szkodniki mogą niewystarczająco ograniczyć rozwój śmietki.

Pojawiły się w rzepaku także pchełki i larwy gnatarza. Notuje się także żerowanie wielu gąsienic (piętnówki, bielinki, tantniś). Lokalnie szkody wyrządzają rolnice. Na spodniej stronie liści widoczny może być mączlik warzywny oraz mszyca kapuściana.

Dobra pogoda to także szybki rozwój chwastów. Warunki do odchwaszczania doglebowego były dobre i póki co nie notuje się większych problemów z chwastami dwuliściennymi. Pojawiają się natomiast liczne samosiewy, które wkrótce będą wymagały zwalczania.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!