Jesienny przebieg pogody był korzystny dla rzepaku ozimego. Bezpośrednio po siewach było sucho, ale już we wrześniu pojawiły się niewielkie opady, wystarczające aby pokryć potrzeby wschodzących roślin. Umiarkowana dostępność wody sprzyjała rozwijaniu systemu korzeniowego.

Na tych plantacjach, na których zabieg fungicydowy wykonano w optymalnej fazie rozwojowej, rośliny są dobrze skrócone. Mają grube szyjki korzeniowe i nisko osadzony stożek wzrostu. Presja chorób w tym regionie była niska, dlatego nawet na nieopryskanych plantacjach większość liści zachowała intensywnie zielony kolor.

Dobrze rozwinięte jesienią rośliny rokują na wysoki plon, pod warunkiem sprzyjającej aury. Najkorzystniejsze byłoby stopniowe ochładzanie temperatury gleby i powietrza, wprowadzające rośliny w stan spoczynku. Natomiast nagły, intensywny opad śniegu, który przykryje łan 20-centymetrową warstwą przy niezmarzniętej glebie może spowodować, że rośliny się uduszą. Podobał się artykuł? Podziel się!