W Zakładach Tłuszczowych Kruszwica w Brzegu tona śruty rzepakowej kosztuje obecnie 1025 zł plus 1 proc. netto w zależności od jej wilgotności.

- Jeszcze w lutym cena ta była dużo niższa i kształtowała się w granicach 900 zł/t. Z kolei w ubiegłym roku o tej samej porze wynosiła ona 800-900 zł/t, a po zbiorach 650-700 zł/t. Teraz cennik od sierpnia do października wynosi 874 zł/t plus jeden procent - mówi portalowi farmer.pl Beata Nitka z ZT Kruszwica.

Powodem takiego stanu rzeczy jest po pierwsze zmniejszona w naszym kraju powierzchnia uprawy rzepaku ozimego, nawet o 35 proc., a co za tym idzie też zmniejszona produkcja rzepaku.

Po drugie wyższa cena samego surowca, która obecnie przekracza 2 tys. zł/t.

Na ceny śruty rzepakowej wpływa też wysoka cena śruty sojowej, która co prawda w ostatnim czasie na giełdzie delikatnie się obniżyła, ale przez wiele tygodni pięła się w górę i kosztuje obecnie na poziomie 1730-1770 zł/t. Rolnicy do wykonywania mieszanek paszowych dla zwierząt, w celu bilansowania białka w pierwszej kolejności wykorzystują śrutę sojową, ale jeśli ona drożeje mogą w jej miejsce użyć rzepakową , kolejna jest słonecznikowa.

Nie bez znaczenia dla zwyżki cen śruty jest też kurs euro do złotego, który automatycznie podraża jej cenę. Na przykład z informacji zebranych przez firmę Agrolok Golub-Dobrzyń wynika, że 8 maja cena śruty rzepakowej na giełdzie Matif wynosiła 250 euro/t, co w przeliczeniu na złotówki według kursu 1 euro = 4,19 zł, dało 1048,7 zł/t. Z kolei z tego samego źródła można wywnioskować, że średnie ceny śruty na północy kraju wynoszą obecnie 1145 zł/t, a na południu 1135 zł/t. Pod koniec marca notowania na giełdzie Matif wynosiły 228 euro/t, a ceny na naszym lokalnym rynku były niższe. Kształtowały się wówczas na poziomie średnio 960 zł/t na północy Polski i 950 zł/t na południu kraju.

Na początku roku 2012, jak wynika z danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, tona śruty rzepakowej kosztowała u nas średnio (bez VAT) 678 zł. Wzrost jest zatem ogromny, co niewątpliwie dotknie rolników hodujących trzodę chlewną i bydło.

Podobał się artykuł? Podziel się!