Jak zaznacza to mało korzystne dla rolnika, gdy istnieje ciągle możliwość infekcji patogenów chorobotwórczych i szkodników.

- Wymaga to wykonania większej liczby zabiegów - czas działania pestycydów jest określony, a nadmierne wydłużanie tego czasu ochrony staje się koniecznością. Należy również pamiętać, iż patogeny też będą dążyć do przedłużenia gatunku - dodaje.

Rozsądne zachowanie rolnika i zrozumienie tego procesu zapewni podjęcie właściwych działań nawozowo-agrotechnicznych.

- Nie bez znaczenia są informacje o odmianach - są odmiany pszenic ozimych, które hodowcy określają jako odmiany dnia długiego lub dnia krótkiego. Jest to związane z szybkością strzelania w pęd. Późno wysiane pszenice z cechą dnia długiego nie będą miały możliwości na rozkrzewianie się. Tu można przymusić je do tej fazy regulatorami wzrostu - podkreśla Hulanicki.

Biorąc to pod uwagę, należy się spodziewać jednak opóźnionych żniw. Jakie będą plony?

- O tym zadecyduje okres wegetacji, jaki nas czeka. W naszym klimacie najważniejsza jest woda, a tej na północy kraju zaczyna brakować, podczas gdy południe ma miejscowe podtopienia i zbyt wysoką temperaturę, jak na początek maja - uważa.

Podobał się artykuł? Podziel się!