Problem dotyczy przede wszystkim regionów kraju, gdzie początek jesieni był ciepły i zapowiada się nadal na korzystną pogodę. Mowa o województwach zachodnich takich jak: lubuskie, zachodniopomorskie i kujawsko-pomorskie.


Na liściach roślin w wyniku żerowania tantnisia powstają tzw. okienka, bo gąsienice zeskrobują dolną skórkę i miękisz liści. Z czasem te okienka pękają i tworzą się dziurki.

Progiem ekonomicznej szkodliwości dla tego gatunku szkodników jest wykrycie jednej gąsienicy na jednej roślinie.

Jak go zwalczać? Nie ma zarejestrowanych środków do jesiennej walki z tym szkodnikiem. Pośrednio działają na niego zaprawy, ale już po ponad miesiącu i ciepłej pogodzie ich działanie nie jest takie jak na początku. Z kolei jeśli chodzi o środki do oprysku to również nie ma takowych zarejestrowanych. W tym wypadku również pośrednio działają środki z grupy pyretroidów, zwłaszcza przeciwko gnatarzowi rzepakowcowi.

Jak rozpoznać przeciwnika? Podczas jesieni głównym zagrożeniem są gąsienice, które mają barwę zieloną. Nie są owłosione i mają czarną główkę. Co ważne, przestraszone zwijają się w tzw. podkówkę i opuszczają się po przędzy na ziemię. Niebezpieczne są larwy pierwszego pokolenia, które występują właśnie na młodych roślinach.

Przeciwdziałanie wystąpieniu szkodnika w uprawach jest dość ograniczone, ale niemożliwe. Po pierwsze rolnik powinien usuwać z upraw chwasty z rodziny kapustowatych. Po drugie dokładnie przyorywać pouprawowe resztki pożniwne.

Podobał się artykuł? Podziel się!