- W związku z dużym zróżnicowaniem intensywności uszkodzeń mrozowych w poszczególnych regionach określenie ich stopnia średnio w kraju jest bardzo trudne. W rejonach wschodnich i w pasie centralnym kraju szkody te w zasiewach zbóż ozimych w poszczególnych gospodarstwach na ogół nie przekraczają 5-10 proc., ale w rejonach północnych na dużych obszarach te straty są zasadniczo większe (nawet kilkudziesięcioprocentowe) – uważa dr hab. Jerzy Grabiński, prof. nadzw. z IUNG.

W jego opinii najprawdopodobniej stan zasiewów zbóż ozimych i rzepaku nie ulegnie już zasadniczej zmianie. Jednak ewentualny spadek temperatury (nawet kilka stopni poniżej zera) na przełomie marca i kwietnia, połączony z silnym wiatrem może jeszcze poczynić wiele szkód - zwłaszcza w przypadku osłabionych plantacji.

IUNG PIB wykonał 15-17 marca ocenę stanu przezimowania głównych upraw polowych w Polsce. Podobnie jak w ocenie wstępnej wykonanej w II dekadzie lutego podstawę do tego stanowiły oceny stanu zasiewów w należących do IUNG PIB Rolniczych Zakładach i Stacjach Doświadczalnych, umiejscowionych w różnych rejonach kraju oraz informacje uzyskane w wywiadach telefonicznych od kierujących zakładami doświadczalnymi COBORU, regionalnych przedstawicieli spółek hodowlanych oraz producentów rolnych.

Jakie są wyniki lustracji? Niestety nie napawają optymizmem, co zresztą widać na polach. Wiele plantacji, zwłaszcza rzepaku ozimego, zostało już zlikwidowanych. Kolejne czekają na decyzję, bo nie jest ona łatwa dla samych rolników. Jak ocenić stan plantacji pisaliśmy już wielokrotnie na łamach portalu farmer.pl.

- W związku z łagodną pogodą w kolejnych dekadach miesięcy zimowych przeprowadzona ocena w zasadniczej mierze potwierdziła wyniki uzyskane w czasie oceny wstępnej wykonanej w IUNG PIB w II dekadzie lutego. Rejonami bez większych strat w zasiewach zbóż ozimych i rzepaku ozimego nadal są województwa południowe kraju oraz południowa i środkowa część województwa wielkopolskiego – podaje Instytut.