Okazuje się, że mają one być wyższe niż w poprzednim sezonie o 2,2 mln t i aż o 4,4 mln ton większe niż przed dwoma sezonami.


- Przerób rzepaku wzrośnie o 1,7 mln ton do 63,5 mln ton, a zapasy rzepaku na koniec sezonu będą o 30 proc. wyższe niż przed rokiem, wyniosą 6,5 mln ton. Poprawi się także wskaźnik zapasów do zużycia (10,2 proc., wobec 7,9 proc. przed rokiem) - informują dr Ewa Rosiak i dr Magdalena Bodył z IERiGŻ.

Jak sytuacja będzie się kształtować w krajach Unii Europejskiej (27)? Okazuje się, że produkcja rzepaku i tutaj ma być wyższa. Zbiory szacowane są wstępnie na 20,8 mln ton (o 6,4 proc. więcej niż przed rokiem i o 8,2 proc. więcej niż przed dwoma latami).

Największym producentem będą Niemcy, gdzie zbiory wzrosną do 5,8 mln ton, z 4,9 mln ton przed rokiem). W Polsce mają one wzrosnąć do 2,6 mln ton, z 1,9 mln ton, w Czechach do 1,3 mln ton z 1,1 mln ton. Zmniejszy się za to produkcja we Francji do 4,7 mln ton z 5,9 mln ton i Wielkiej Brytanii do 2,1 mln ton, z 2,6 mln ton.

- Przerób rzepaku w UE-27 w sezonie 2013/14 prawdopodobnie wyniesie 22,1 mln ton i będzie mniejszy od 5 lat. Przewiduje się natomiast wzrost zapasów rzepaku na koniec sezonu do 1,3 mln ton (o 0,4 mln ton w porównaniu z sezonem poprzednim) i poprawę wskaźnika zapasów do zużycia (5,5 proc.) - informuje Instytut.