- Wiedziałem, że problem z kiłą istnieje w tym roku, ale nie spodziewałem się aż takiego nasilenia choroby - mówi portalowi farmer.pl dr inż. Wojciech Pusz z Zakładu Fitopatologii i Mikologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Zdaniem specjalisty dzięki ciepłej jesieni rolnicy poradzili sobie z innymi chorobami, które atakują już jesienią, jak np. z suchą zgnilizną kapustnych. - Część z nich dobierając fungicydy wybierali często triazole, które mają właściwości regulatorów wzrostu. Na plantacjach zbyt gęsto obsianych widać z kolei zbyt duże zagęszczenie roślin, co może wiosną sprzyjać pojawieniu się chorób powodowanych przez grzyby - dodaje dr Pusz.