Na plantacjach dotychczas nie chronionych insektycydami żerować może tantniś krzyżowiczek. Jak donoszą nam rolnicy z Mazowsza i Kujaw lokalnie jest go dużo, powyżej progu ekonomicznej szkodliwości (1 gąsienica na 1 roślinie).

Wielu rolników, zwłaszcza z rejonów typowo rzepaczanych stosowało do tej pory już dwukrotne zabiegi nalistne w celu eliminacji szkodników w rzepaku. Tam gdzie do tej pory stosowano pyretroidy przeciwko chociażby gnatarzowi czy pchełkom, liczebność tantnisia została mocno zredukowana.

Problem z tym szkodnikiem obserwować można na plantacjach dotychczas nie chronionych. Wówczas na liściach roślin widać bardzo liczne drobne, okrągławe otwory, w których pozostawiona jest tylko skórka górna, która z czasem pęka. Na jednej roślinie może żerować kilka do nawet kilkanastu gąsienic.

W rzepaku są również obecne mszyce. Pojawienie się licznych koloni to efekt ciepłej i słonecznej pogody panującej w zeszłym tygodniu. Myszce jednak nie wyrządzają wymiernych szkód. Niemniej jednak wysycając soki osłabiają rośliny i umożliwiają infekcję dla różnego rodzaju patogenów grzybowych. W przypadku mszycy 2 kolonie na 1 m2 to sygnał, że należy rozważyć wykonanie zabiegu insektycydowego.

W przypadku tantnisia krzyżowiaczka nie ma obecnie żadnego zarejestrowanego insektycydu. Są natomiast dostępne preparaty w celu zwalczania mszyc.

Liczebność szkodników można ograniczyć stosując:
Agria-Deltametryna 2,5 EC w dawce 0,35l/ha, Decis 2,5 EC - 0,35l/ha, Decis Mega 50 EW - dawce 0,15l/ha, Delta 50 EW- 0,15l/ha oraz Khoisan 25 EC - 0,35l/ha.

Podobał się artykuł? Podziel się!