Zdaniem Zachaja pierwszym sposobem oceny przezimowania będzie wykopanie kilku roślin rzepaku, co przy zamarzniętej glebie na głębokość nawet 80-90 cm nie będzie proste i wykonanie testu przeżyciowego w ciepłym pomieszczeniu. - Jeżeli po kilku dniach rośliny zaczną wegetację na pewno warto wprowadzić program nawożenia regenerujący szkody mrozowe i aktywizujący procesy życiowe roślin - dodaje Zachaj.

Specjalista zaleca, aby zastosować na zamarzniętą jeszcze glebę szybko działający nawóz azotowy, np. saletrę amonową lub saletrę wapniową z borem. Zawartość azotu w glebie jest po ubiegłym roku bardzo mała, a rośliny szczególnie wyczerpane niekorzystnymi warunkami będą go bardzo potrzebowały na starcie.

- W momencie ruszenia wegetacji wykonać oprysk dolistny szybko działającym nawozem wysoko potasowym. Szybko działające nawozy potasowe stosujemy w celu pobudzenia zwiększonej produkcji glutationu, hormonu odpowiedzialnego za regenerację uszkodzonych tkanek. Ponieważ gleba w tym roku jest głęboko zamarznięta, będzie się wolno nagrzewała i rośliny będą potrzebowały na początku dużo energii do pobierania składników pokarmowych z gleby. Aby poprawić gospodarkę energetyczną roślin, 5-7 dni po pierwszym zabiegu, należy wykonać oprysk szybko działającym nawozem fosforowym oraz magnezem niezbędnym do wytworzenia chlorofilu i prawidłowej fotosyntezy - radzi Krzysztof Zachaj. W jego opinii ostatnim elementem programu jest stymulacja procesów życiowych roślin przy użyciu nawozów z algami morskimi.

Podobał się artykuł? Podziel się!