Rzepaki w sezonie 2011/2012 były przeważnie wysiane w terminach optymalnym, a nawet przyspieszonych. W tym czasie była odpowiednia wilgotność gleby, dlatego wschody rzepaku były wyrównane i odznaczały się bardzo szybkim rozwojem początkowym. Rzepaki w większości kraju wyglądają rewelacyjnie.

- W tym sezonie konieczne było zastosowanie regulatorów wzrostu. My polecaliśmy do skracania Caryx 240 SL. Dzięki temu rzepak jest niższy, a stożek wzrostu bardzo nisko osadzony, co gwarantuje dobre wejście rośliny w okres zimowego spoczynku. Caryx był stosowany w fazie 4-6 liści rzepaku. Kto jednak nie skrócił w tym roku rzepaku może się bać tego co przyniesie wiosna - mówi Jaskulski.

Specjalista ocenia, że ze względu na suszę w tym sezonie umiarkowane jest występowanie chorób grzybowych, zwłaszcza suchej zgnilizny kapustnych. Nie zwalnia to jednak rolników z lustracji plantacji wiosną i sprawdzenia chorób po zimie.