Prognozy Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej mówią z kolei o cenie na poziomie 1500-1600 zł/t. - Ceny utrzymają się na wysokim poziomie, bo dodatkowo ma na to wpływ kurs euro w stosunku do złotówki - mów dr Ewa Rosiak z IERiGŻ. Z czerwcowego raportu Rynek rzepaku wynika, że globalne zbiory tego gatunku będą niewiele wyższe od tych z ubiegłego sezonu. - Duży spadek produkcji zanotują państwa Unii Europejskiej, ale z kolei wzrost nastąpi w Kanadzie i Australii. Jednak i tak bilans rzepaku w tym sezonie będzie napięty. Niższy będzie jego przerób i w skali globalnej zmniejszą się też zapasy - dodaje dr Rosiak.

Specjalistka ocenia, że w Polsce zbiory wyniosą 1,8 mln t nasion rzepaku. KZPR z kolei szacuje, że produkcja będzie znacznie niższa. Ich zdaniem wyniesie 1,5-1,7 mln t.

- Po intensywnych deszczach rolnicy przystąpią do zabiegów desykacji, a więc żniwa najpewniej zaczną się za ok. 10 dni - mówi Młodecki. Czas pokaże, które prognozy się sprawdzą.

Podobał się artykuł? Podziel się!