Zrzeszenie ocenia, że powierzchnia uprawy rzepaku w tym roku wynosi ok. 760 tys. ha. Przeliczając prognozowaną wielkość plonów, widzimy, że tegoroczne zbiory będą bardzo niskie i wyniosą jedynie 380 tys. t. Dla porównania w roku 2009, jak podaje Główny Urząd Statystyczny, areał uprawy tego gatunku (razem z rzepikiem) wynosił 810 tys. ha, a zbiory - 2496,8 tys. t.

- Nie spodziewałem się, że sytuacja jest aż tak zła. W rejonie, w którym prowadzę gospodarstwo - powiat leszczyński, zarówno zima, jak i majowe przymrozki nie poczyniły większych strat. Ale u moich kolegów, zwłaszcza na Kujawach, w Wielkopolsce i na Warmii i Mazurach, jest całkiem odmienna sytuacja. Niektórzy byli zmuszeni zaorać wszystkie swoje pola zasiane wcześniej rzepakiem, nawet 150 ha - mówi Kowalczyk.