Zrzeszenie szacuje, że jesienią nie wysiano w skali kraju ok. 15 proc. rzepaku ozimego. Powodem takiego stanu rzeczy były złe warunki pogodowe podczas siewu.

O ile w Południowej Polsce (poniżej Wrześni) te siewy w niektórych regionach były zwiększone i rośliny wyglądają tam bardzo dobrze i dobrze. Czyli mają odpowiednio wykształconą rozetę liściową, dobrze rozwinięty system korzeniowy i nisko osadzony pąk wierzchołkowy. To już w Polsce Północnej (woj. zachodniopomorskie, pomorskie i warmińsko-mazurskie) siewy były bardzo utrudnione, a rośliny są w słabej kondycji.

- Na polach stoi woda. Widoczna jest bardzo duża mozaikowatość, część plantacji jest w relatywnie dobrym stanie, część wprost przeciwnie. Rośliny mają słabo rozwiniętą rozetę liściową i system korzeniowy. To źle wróży na przyszłość. Pogoda taka jak dzisiaj, czyli mróz bez okrywy śnieżnej może przyczynić się obiektywnie do strat, gdyż rośliny nie są zahartowane – dodaje Młodecki.

Dodatkowo rzepak wykazuje objawy niedoboru składników pokarmowych, a także z powodu nadmiernej wilgoci, zauważalna jest też duża presja ze strony chorób, przede wszystkim suchej zgnilizny kapustnych, a także problem z zachwaszczeniem.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!