W swoim komunikacie wskazuje, iż wpływ na niższe szacunki tegorocznych zbiorów w odniesieniu do roku ubiegłego miały niekorzystne warunki meteorologiczne w czasie wegetacji roślin rzepaku. I wymienia tu: łagodną zimę, brak dostatecznej ilości wody podczas wschodów roślin rzepaku w północnych częściach Polski oraz nadmierną ilość deszczy na południu kraju w czasie siewów. Dalej wskazuje na niską temperaturę wiosną, która utrzymywała się w całym kraju (krótszy okres kwitnienia i mniejsza ilości łuszczyn).

Kolejnym problemem tegorocznych plantacji rzepaku są szkodniki i sprawcy chorób, a intensywność uszkodzeń wynika z braku pozwolenia na stosowanie do siewu zaprawionego materiału i niemożność stosowania zapraw neonikotynoidowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!