Już wielokrotnie pisaliśmy o wykonaniu testu przezimowania roślin rzepaku, a także o czym szczególnie należy pamiętać wybierając roślinę następczą po przyoranym rzepaku. Pytaliśmy o to zarówno naukowców, jak i przedstawicieli firm. Tym razem posiłkujemy się radami Cheminova.

- W zależności od wielkości uprawy należy przeprowadzić odkreśloną liczbę liczeń próbnych. Każde poletko próbne powinno mieć wymiar 1m2. Można również liczyć rośliny w rzędach, odcinki powinny mieć odpowiednią w stosunku do ich rozstawu. W przypadku rzędów o rozstawie 12 cm, długość mierzonego rzędu powinna wynosić 833 cm, dla 15 cm już 666 cm natomiast dla 20 cm powinna wynosić ona 500 cm itd. Zliczane powinny być rośliny zdrowe lub z niewielkimi uszkodzeniami liści bocznych i wierzchołkowych liści rozety – informują doradcy.

Wiele bowiem zależy od wielkości plantacji. W wypadku, kiedy pole rzepaku ma mniej niż 2 ha, wówczas zaleca się wykonanie 6-8 podliczeń próbnych. Z kolei na plantacjach 2-10 ha liczba ta wzrasta do 12, a na areale powyżej 10 ha do 20 liczeń próbnych.

Kiedy stan rzepaku kwalifikuje plantację do zaorania? - Jeśli z naszych wyliczeń wyjdzie, że na 1m2 znajduje się ponad 35 roślin, oznacza to, że plantacja jest w dobrej kondycji. Przy ponad 20 roślinach na 1m2 , pod warunkiem że rzepak jest dobrze rozwinięty, a uprawa nie jest nadmiernie zachwaszczona, również nie ma konieczności aby zaorywać całą uprawę. Zaorać warto te plantacje, na których przezimowało mniej niż 20 roślin na 1m2, widoczne są łysiny po wymarzniętym rzepaku oraz widoczne jest duże zachwaszczenie uprawy. W takiej sytuacji duże zdolności regeneracyjne rzepaku mogą się na niewiele zdać – radzi Cheminova.

Kiedy ich zdaniem nie warto zaorywać plantacji?
- kiedy szkody na plantacji dokonała zwierzyna łowna, bo zdaniem firmy, takie zniszczenia są zazwyczaj niegroźne,
- kiedy po wznowieniu wegetacji, rośliny wyglądające pozornie na martwe, ale rozwijają korzenie boczne,
-kiedy pąki wierzchołkowe rzepaku są wymarznięte, ale rośliny są mocno przytwierdzone w podłożu – dzięki zdolnościom regeneracyjnym odrośnie od pąków bocznych.

- Zbyt pochopna decyzja o zaoraniu plantacji może przynieść więcej strat niż korzyści. Większość ekspertów zaleca likwidację uprawy, gdy zostaje na niej mniej niż 20 szt. roślin na m². Przy odpowiednich zabiegach mających na celu wzmocnienie roślin mogą one wydać dość wysoki plon, co w połączeniu ze spodziewaną stosunkowo wysoką ceną za surowiec może okazać się bardziej opłacalne niż likwidacja uprawy i siew innych roślin – podaje Cheminova.