Niedawno pisaliśmy o tym, że warunki pogodowe odbiły najpewniej swoje piętno nie tylko w Polsce, ale też i na Ukrainie. Według informacji z drugiej dekady stycznia portalu agronomyukraine.blogspot.com, deszcz i temperatury powyżej zera na południu Ukrainy spowodowały stopienie śniegu i wystawienie roślin na działanie niskich temperatur. Brak okrywy śnieżnej zrobił swoje i Ukraińcy już mówią o startach i spadkach w plonie.

- Poziom zasiewów wraz ze stratami mrozowymi na poziomie 220-260 tys. ha, z czego tylko część będzie dosiana wiosną, mogą doprowadzić do istotnej redukcji zbiorów największej od 2013 roku- podaje FAMMU/FAPA na podstawie Oil World.

Prawdopodobnie w najlepszym przypadku zbiory rzepaku wschodniego sąsiada mogą osiągnąć 1,2 mln ton wobec 1,8 mln ton rok wcześniej oraz 2,3 mln ton przed dwoma laty.

- W wyniku spadku produkcji w kolejnym sezonie zmniejszy się podaż eksportowa prawdopodobnie do około 0,8 mln ton (przy założeniu produkcji 1,2 mln ton) lub do jeszcze mniejszego poziomu wobec 1,4 mln ton w bieżącym sezonie 2015/16 oraz 1,96 mln ton w sezonie 2014/15 – dodają analitycy.

Czy to oznacza, że zmniejszy się też import tego gatunku do naszego kraju? Bardzo możliwe.