Według Amerykańskiego Departamentu ds. Rolnictwa (USDA), światowe zapasy rzepaku na koniec bieżącego sezonu 2010/2011 mogą wynieść 5,5 mln t wobec 7,6 mln t w końcówce sezonu poprzedniego (za Oilseeds World Markets and Trade, marzec 2011). Spadek jest wysoki, bo wynosi 27 proc.

Z przewidywań USDA wynika, że w tym sezonie największy udział w strukturze globalnych zapasów końcowych rzepaku będą miały Chiny (29 proc.), Kanada (24 proc.) i Unia Europejska (18 proc.). W latach poprzednich większe znaczenia odgrywała UE.

Zdaniem USDA obniżka unijnych zapasów końcowych rzepaku (o 47 proc. w porównaniu z sezonem ubiegłym) będzie znacznie głębsza niż zwykle na świecie. Wspólnota w nowy sezon wejdzie z zapasami, które wyniosą najpewniej ok. 1 mln t (wobec 1,9 mln t w sezonie bieżącym 2010/2011). W takich krajach jak Chiny i Kanada spadek końcowych rzepaku będzie mniejszy niż w Unii. Wyniosą one odpowiednio 24 i 38 proc.