Dla członków Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju produkcja i sprzedaż bezpiecznych produktów spożywczych lub pasz ma znaczenie priorytetowe. Jako producenci pasz białkowych członkowie PSPO w pełni respektują postanowienia zawarte w rozporządzeniu o higienie pasz, kierując się jego zasadniczym znaczeniem dla prawidłowego funkcjonowania sektora produkcji zwierzęcej.

W odniesieniu do propozycji DG Sanco dotyczącej monitoringu dioksyn w tłuszczach, olejach i produktach z nich otrzymywanych stwierdzamy, że jest ona bezzasadna ponieważ:
- jest ukierunkowana bardziej na przetwórcę oleju surowego przeznaczonego do rafinacji niż na odbiorcę oleju surowego przeznaczonego do produkcji pasz,
- zakłada bardzo wysoką częstotliwość badań dla produktów ubocznych przemysłu olejarskiego, które charakteryzują się niskim ryzykiem skażenia dioksynami,
- dotyczy również produktów ubocznych przeznaczonych na cele techniczne,
- nie określa czasu koniecznego do powtórnego badania,
- nie uwzględnia dróg potencjalnego skażenia dioksynami, o których mowa w Kodeksie zapobiegania zakażenia dioksynami.

Nasze szczególne zastrzeżenia budzi problematyka związana z badaniem oleju surowego.
Według propozycji DG Sanco wielkość partii surowego oleju wchodzącego do rafinerii podlegająca konieczności badania na obecność dioksyn została określona na 1000 ton. Olej surowy może być dostarczany transportem morskim w ładunku o wielkości 65 000 ton lub transportem lądowym w ładunku o wielkości 15 000 ton.

Należy stwierdzić, że wielkość partii oleju surowego podlegającego badaniu określona na 1000 ton jest nierealistycznie niska. Rafineria o wydajności 1 000 000 ton rocznie potrzebuje tylko 8 godzin, żeby przerobić 1000 ton - oznacza to, że taka rafineria potrzebowałaby badać trzy razy dziennie dioksyny.

W powyżej omawianej kwestii PSPO przychyla się do rozwiązania zawartego w Kodeksie FEDIOL, który stanowi że olej przeznaczony do pasz powinien być sprawdzany kwartalnie. Wynika to z wieloletniej praktyki badania dioksyn wskazującej na brak szczególnego ryzyka uzasadniającego częstotliwość badań proponowaną przez DG Sanco.