Projekt pn. "Unowocześnienie technologii uprawy konwencjonalnych odmian soi w warunkach Polski" będzie realizowany w ramach grantu z II konkursu Programu Badań Stosowanych finansowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

Konsorcjum, które pozyskało grant w wysokości ponad 3 mln zł, zawiązało sześciu uczestników. Są to: Instytut Ochrony Roślin - Państwowy Instytut Badawczy z Poznania, który jest liderem zadania; Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu; Politechnika Poznańska, a także spółka Danko Hodowla Roślin oraz dwa opolskie przedsiębiorstwa rolne: Kombinat Rolny Kietrz i Top Farms Głubczyce. Umowa została podpisana we wrześniu.

Projekt będzie realizowany trzy lata. Jak powiedział PAP z-ca dyrektora ds. naukowo-badawczych Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu prof. Tadeusz Praczyk, celem projektu jest opracowanie nowoczesnej technologii uprawy soi. - Chcemy pokazać, że warunki w Polsce i aktualne zdobycze nauki dotyczące tworzenia nowych odmian pozwalają na uprawę u nas tej rośliny z sukcesem - podsumował prof. Praczyk.

Naukowcy i praktycy w ramach badań będą m.in. szukać nowych odmian soi, określą termin siewu, jego gęstość, ochronę przed szkodnikami, chwastami, chorobami czy skuteczność działania szczepionek bakteryjnych. - Dzięki udziałowi przedsiębiorstw dowiemy się, jak poszczególne odmiany zachowują się i jak plonują w warunkach towarowej produkcji rolnej - dodał przedstawiciel poznańskiego Instytutu.

Prof. Praczyk podkreślił też, że soja jest rośliną korzystną w zmianowaniu, bo zostawia po sobie jedno z najlepszych stanowisk do uprawy innych roślin. Jest też rośliną, która wiąże azot atmosferyczny, i nie wymaga wysokiego nawożenia.

- Chcemy pokazać, że można w naszym kraju wyprodukować pełnowartościowe białko z tej rośliny - uznał Praczyk. - - Nie łudzimy się, że to wyeliminuje import śruty sojowej, której Polska sprowadza ok. 2 mln ton rocznie. Ale może to być sposób na pomniejszenie tego importu. Mniejsze gospodarstwa mogłyby ją nawet produkować na swoje potrzeby paszowe - powiedział prof. Praczyk.

Członek zarządu i dyrektor ds. produkcji roślinnej w Kombinacie Rolnym Kietrz Władysław Podłowski wyjaśnił, że rola przedsiębiorstw ma polegać m.in. na wdrażaniu badań i sposobów uprawy soi, wyliczeniu kosztu uprawy, określenie sposobu jej przechowywania. Kombinat, który prócz 8,5 tys. ha upraw ma też trzy fermy po ok. tysiąc krów każda i produkuje ok. 27 mln litrów mleka rocznie, sprawdzi też np., jaki będzie wpływ soi na karmione nią bydło.