Rzepaki na plantacjach w zależności od wcześniej wykonanych zabiegów, stanowiska uprawy wyglądają różnie. Na części pól pędy główne są rozwinięte i w pełni kwitną, pędy boczne rozpoczęły kwitnienie, choć na niektórych polach są słabsze. Spotyka się też takie uprawy w chłodniejszych rejonach kraju, gdzie rzepak jest jeszcze przed kwitnieniem - w późnej fazie pąkowania.

W tych rejonach, gdzie nie ma jeszcze kwitnienia i jeśli nie wykonano dotychczas zabiegu nawożenia dolistego w fazie pąkowania, przed kwitnieniem bezwzględnie, należy zastosować oprysk dostępnymi nawozami dolistnymi, gdzie oprócz azotu wprowadza się przede wszystkim miedź, cynk i żelazo. Można podać też bor – jednak wówczas nie należy zwlekać z zabiegiem. Bor wiosną powinien być podawany w dawce dzielonej dwukrotnie: w fazie rozety i w początku pąkowania. Jeśli rzepak jeszcze nie kwitnie jest to ostatni moment na wprowadzenie tego pierwiastka. Bor m.in. stymuluje kiełkowanie łagiewki pyłkowej, przez co zwiększa zawiązywanie łuszczyn i jest niezbędny w procesie kwitnienia, odpowiada za lotność pyłku i zawiązanie nasion i dlatego podaje się go przed kwitnieniem.

Generalnie aplikacja nawozów w fazie kwitnienia jest raczej zabiegiem spóźnionym i nie wpływa już w tym momencie na powstawanie łuszczyn, może jedynie polepszyć wygląd roślin, ale to nie przekłada się na plon. W tej fazie nie da się nadrobić zaległości i wcześniej popełnionych błędów w nawożeniu.