- Pierwszy rok działalności uważamy za dobry czas. Sprzedamy wspólnie blisko 20 tys. ton rzepaku. Spółdzielnia skupia obecnie osiem grup producentów. Jedna z grup zrezygnowała, a dwie chcą się do nas przyłączyć. O nawiązaniu współpracy dotyczącej wspólnej sprzedaży rozmawiamy też z innymi firmami nie będącymi grupą - mówi Mariusz Olejnik, prezes Polskiego Rzepaku.

Spółdzielnia mimo nazwy nie koncentruje się jedynie na jednym gatunku. Obok rzepaku w ubiegłym sezonie sprzedała też ziarno pszenicy.

- Przy okazji realizacji kontraktów na większe partie rzepaku zajęliśmy się również sprzedażą zbóż, konkretnie pszenicy. Zaczęło się przez przypadek, jedna z grup miała ofertę sprzedaży tysiąca ton pszenicy, ale okazało się że kiedy ten wolumen wyniesie 5 tys. ton - cena ziarna zwiększy się o 30 zł. Nawiązaliśmy współpracę z kilkoma ważnymi graczami na rynku, zebraliśmy od grup oferty i zrealizowaliśmy większy kontrakt, potem drugi i trzeci i tak i wyszło w sumie ok. 20 tys. t - dodaje Olejnik.

Jak dodaje, Spółdzielnia Grup zamierza w przyszłości zająć się właśnie wspólną sprzedażą rzepaku i pszenicy.

- Zarobkiem dla nas jest marża i wyższa cena rzepaku i pszenicy. Członkowie naszych grup i grup sprzedających ziarno jęczmienia browarnego i kukurydzy, są już w stałych relacjach z przetwórcami. Jako Spółdzielnia będziemy przekonywać naszych członków do wspólnej sprzedaży większych partii, z większym zyskiem - dodaje Mariusz Olejnik.

Podobał się artykuł? Podziel się!