W tym roku siewy rzepaków zostały wykonane w terminie, dodatkowo wysoka wilgotność i temperatury przyczyniły się do ich rozwoju. Te rośliny, które nie zostały skrócone mogą nie przetrwać zimy. Inaczej wyglądają rzepaki, na których zastosowano regulatory wzrostu. Z powodu pogody, wykonano nawet podwójną aplikację, takich środków.

- Rzepak ozimy znajduje się w fazie 8-10 liści (BBCH 18-20). Na części pola demonstracyjnego gdzie zastosowano najsilniejszy regulator wzrostu i fungicyd, rośliny są prawidłowo przygotowane do spoczynku zimowego - mają wysokość 10-15 cm - informują Szymon Łączny i Tomasz Jaskulski z BASF Polska, opisując uprawy z Centrum Kompetencji w Jarosławcu w Wielkopolsce (dane z 14 listopada).

Zdaniem ekspertów zawarte w preparacie substancje aktywne (chlorek mepikwatu i metkonazol) spowodowały: wykształcenie zwartej rozety, niskie osadzenie stożka wzrostu, pogrubienie szyjki korzeniowej (średnica około 2 cm), wzmocnienie i rozbudowę systemu korzeniowego, co umożliwiło roślinie pobranie i zmagazynowanie odpowiedniej ilości asymilatów.

- Dodatkowo metkonazol oprócz wzmocnienia działania morforegulacyjnego, ochronił także rośliny przed porażeniem przez suchą zgniliznę kapustnych. Rośliny potraktowane regulatorem są zdrowe i pełne wigoru - dodają specjaliści BASF.