Plony rzepaku i rzepiku ocenia się na 22,6 dt/ha, to o 2 dt/ha , czyli o 8,1 proc. mniej od uzyskanych w latach 2001-2005. Powierzchnia uprawy w bieżącym roku zmniejszyła się w porównaniu do roku ubiegłego o 12,5 proc. i wynosi około 827,5 tys. ha.

Co było powodem takich spadków? Po pierwsze siewy rzepaku ozimego pod tegoroczne zbiory przebiegały w niekorzystnych warunkach pogodowych. Siewy rozpoczęto pod koniec pierwszej dekady sierpnia, a zakończono w niektórych regionach kraju w połowie września. W optymalnych terminach zasiano mniej rzepaku niż przed rokiem, a okres siewów znacznie się przedłużył.

Przed okresem zimowego spoczynku rośliny miały dobrze rozwinięty system korzeniowy, najczęściej posiadały w rozecie 4-6 liści, jeśli rzepak zasiany był w optymalnym terminie. W gorszej kondycji był rzepak zasiany w terminach późniejszych, zwłaszcza na glebach słabszych. Dlatego też stan plantacji rzepaku i rzepiku ozimego przed wejściem roślin w stan zimowego spoczynku był bardzo zróżnicowany i ogólnie gorszy niż przed rokiem.
Następnie niekorzystne warunki pogodowe dla upraw rzepaku wystąpiły głównie w lutym. Przy braku dostatecznej okrywy śnieżnej chroniącej uprawy przed nadmiernym wychłodzeniem, odnotowano spadki temperatury powietrza przy gruncie dochodzące miejscami do -29°C, co spowodowało straty w uprawach.

W drugiej połowie kwietnia i w maju niedostateczna ilość opadów utrudniała rozwój roślin. Niekorzystny wpływ na stan plantacji rzepaku miały przymrozki i opady śniegu, które wystąpiły w pierwszej dekadzie maja. Obfity śnieg zalegający na roślinach uszkadzał pędy. W wielu rejonach kraju przemarzły kwiaty rzepaku na pędzie głównym, co miało negatywny wpływ na plonowanie plantacji.