Obecnie obserwuje się coraz bardziej intensywny nalot słodyszków. Jak dotąd nie we wszystkich rejonach przekroczył on próg ekonomicznej szkodliwości. Systuacja może się jednak zmieniać praktycznie z godziny na godzinę. Szkodników z każdym dniem będzie  więcej, bo wzrosła dobowa temperatura powietrza. Przede wszystkim należy wybrać się na pole i sprawdzić, ile chrząszczy słodyszka naleciało na plantacje. Można to uczynić poprzez wystawienie żółtych naczyń, tablicy lepowych oraz obserwując bezpośrednio rośliny.

Z racji tego, że w większości kraju rzepak jest jeszcze w fazie pąkowania szkodliwość tych szkodników może okazać się znacząca. Szkodnik ten przegryza pąki i w ten sposób dostaje się do pyłku kwiatowego. Uszkodzone pąki żółkną, usychają, a następnie opadają i pozostaje jedynie szypułka kwiatowa.

Sygnałem do wykonania zabiegu są średnio 1-2 chrząszcze na roślinę. Do walki ze szkodnikiem można użyć preparatów wymienionych w artykule: Preparaty do walki ze słodyszkiem.