Naukowcy testowali pięć różnych olejów i ich mieszanek: sam olej rzepakowy, olej rzepakowy o wysokiej zawartości kwasu oleinowego, olej rzepakowy o wysokiej zawartości kwasu oleinowego z DHA, olej kukurydziany z olejem z krokosza barwierskiego oraz olej lniany z olejem z krokosza barwierskiego.

W badaniach wzięło udział 101 osób z otyłością brzuszną, mających lub znajdujących się w grupie ryzyka zespołu metabolicznego (współwystępowania takich problemów jak cukrzyca typu 2, nadciśnienie, wysoki poziom glukozy we krwi oraz niski poziom "dobrego" cholesterolu HDL).

Przez cztery tygodnie uczestnicy dwa razy dziennie pili napój (typu smoothie) zawierający jeden z olejów lub ich mieszanek. Dawka oleju była ustalana w zależności od indywidualnego zapotrzebowania na kalorie. Na przykład osoby, które dziennie spożywały 3 tys. kalorii otrzymywały 60 gramów oleju, co stanowiło 18 proc. dziennej dawki kalorii. Dodatkowo napój zawierał odtłuszczone mleko, pomarańcze zmiksowane z lodem i mrożone truskawki.

Po czterech tygodniach u osób codziennie spożywających olej rzepakowy zaobserwowano niewielką, lecz zauważalną redukcję tłuszczu brzusznego w porównaniu ze stanem sprzed czterech tygodni.

Jednonienasycone kwasy tłuszczowe, zawarte m.in. w oleju rzepakowym, sprzyjają pozbywaniu się tłuszczu brzusznego, który zwiększa ryzyko chorób układu krążenia, cukrzycy oraz zespołu metabolicznego. Kolejnym krokiem będzie zbadanie długoterminowego wpływu tych kwasów - komentuje autorka dr Penny M. Kris-Etherton.