- Ostatnie opady deszczu dodatnio wpływają na wypełnianie nasion rzepaku ozimego oraz na dobrze rokujący stan plantacji rzepaku jarego. Splot kilku korzystnych dla plonowania rzepaku czynników sprawia, że coraz bardziej uprawnione staje się zrewidowanie w górę wcześniejszych bardzo pesymistycznych szacunków - informuje Ewa Myśliwiec z PSPO.


Zdaniem PSPO mimo spodziewanych w tym roku niższych zbiorów rzepaku rodzimego nie należy jednak spodziewać się wzmożonego popytu na ten surowiec ze strony zakładów tłuszczowych w całej Europie. Trudna sytuacja finansowe całego sektora (bardzo niskie marże) oraz skomplikowana sytuacja na rynkach zbytu będą musiały znaleźć odzwierciedlenie w cenach surowca.

Podobał się artykuł? Podziel się!