Fakt ten nabiera szczególnego znaczenia w kontekście planowanego na 2017 r. wprowadzenia zakazu stosowania pasz pochodzących z roślin modyfikowanych genetycznie. Czy pasze rzepakowe mogą stać się poważną alternatywą dla transgenicznej soi?

Konferencja "Rynek pasz w Polsce, jego zaplecze surowcowe i kwestie bezpieczeństwa", która odbyła się w połowie maja w gmachu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, stała się okazją do zastanowienia nad obecną sytuacją na rynku pasz wysokobiałkowych. A staje się ona coraz bardziej poważna. Zapotrzebowanie na pasze dla bydła oraz drobiu stale wzrasta, a wciąż bez odpowiedzi pozostaje pytanie, czym zastąpić poekstrakcyjną śrutę sojową, jeżeli w życie wejdzie, planowany na początek 2017 r., zakaz stosowania pasz pochodzą cych z roślin GMO. Śruta poekstrakcyjna, produkowana z transgenicznej soi, stanowi obecnie ponad 50 proc. pasz wysokobiałkowych, wykorzystywanych w polskim rolnictwie. Zakaz jej stosowania będzie ze sobą niósł katastrofalne skutki, szczególnie dla producentów wieprzowiny, mięsa drobiowego i jaj. Pasze dla zwierząt monogastrycznych opierają się bowiem w dużej mierze na paszach sojowych. Ich brak na rynku może stać się przyczyną zagrożenia bezpieczeństwa żywnościowego kraju.

Wciąż mrzonką pozostają nadzieje pokładane od lat w uprawie roślin strączkowych. Mimo wprowadzenia w 2010 r. dopłat do produkcji strączkowych pastewnych, ich krajowa produkcja w zeszłym roku wyniosła 320 tys. t, co stanowi zaledwie 8 proc. krajowego zapotrzebowania na pasze wysokobiałkowe. Ze względu na bariery ograniczające produkcję, takie jak niska opłacalność produkcji, problemy ze zbytem oraz zmienne plony, trudno traktować rośliny strączkowe jako poważną alternatywę dla soi. Paszami, które w dużej mierze mogłyby zaspokoić krajowy popyt na surowce wysokobiałkowe, wydają się pasze rzepakowe, takie jak śruta poekstrakcyjna i makuch.

RZEPAK CENNIEJSZY OD STRĄCZKOWYCH

Zarówno makuch, jak i śruta poekstrakcyjna powstają w procesie uzyskiwania oleju z nasion rzepaku. Makuch uzyskuje się w wyniku tłoczenia nasion rzepaku w specjalnych prasach, po niewielkim podgrzaniu...

Pełna treść artykułu w najnowszym wydaniu miesięcznika "Farmer". Kliknij tutaj, aby zamówić prenumeratę.