Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w Polsce w ubiegłym roku uprawiano blisko 63 tys. ha formy jarej rzepaku, kiedy ozimy wysiany był na areale blisko 884 tys. ha. Jest to niewielka „część tortu”, ale w tym sezonie bardzo realne jest powiększenie tej wartości.

Forma jara mimo wysokiego potencjału plonowania nie cieszy się u nas dużą popularnością. Rolnicy nie osiągają zwykle zadawalających plonów. Poza tym dużym problemem w uprawie jest ochrona łanu przed szkodnikami, które „przechodzą” z rzepaku ozimego właśnie na jary. Szczególnie uporczywy jest słodyszek rzepakowy. Dlatego koniecznym jest rozpoczęcie ochrony chemicznej plantacji od początku fazy pąkowania roślin.

Co z siewem? Zaczyna się go od trzeciej dekady marca i trwa do pierwszej dekady kwietnia, kiedy wierzchnia warstwa gleby osiągnie temperaturę ok. 5ᵒC. Opóźnienia tego zabiegu o 10-15 dni wiąże się ze spadkiem plonu nawet wysokości 25 proc. Dlaczego? Rzepak jary jest rośliną dnia długiego, stąd jest to tak istotne. Obsada roślin po wschodach powinna wynosić 80-100 szt./m2, co stanowi wagowo 4-5 kg nasion/ha, przy głębokości siewu od 1,5 do 2 cm.

Co z odmianami? Ze wstępnych wyników plonowania odmian rzepaku jarego w doświadczeniach porejestrowych w 2015 r. prowadzonych przez Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych wynika, że plonowały one lepiej niż w roku 2014. Wzorzec dla ubiegłego roku osiągnął plon w wysokości 27,5 dt/ha (2014 – 26,3 dt/ha, 2013 – 28,3 dt/ha). Trzeba podkreślić, że wzorzec 2015, 2014, 2013 stanowiło 9 odmian populacyjnych.

Jak plonowały odmiany populacyjne?
- Agra – 108 proc. wzorca,
- Proximo – 107 proc. wzorca,
- Lennon – 105 proc. wzorca,
- Markus – 104 proc. wzorca.

Lepiej w 2015 r. plonowały odmiany mieszańcowe?
- Menthal – 114 proc. wzorca,
- Makro – 111 proc. wzorca,
- Medicus – 110 proc. wzorca,
- Belinda – 109 proc. wzorca,
- Mirakel – 107 proc. wzorca,
- Delight – 106 proc. wzorca,
- Doktrin – 106 proc. wzorca,
- Kaliber – 106 proc. wzorca.