- Rzepak w zależności od regionu wygląda różnie i trudno jest jednoznacznie ocenić wielkość zbiorów i strat, jakie wyrządziły majowe przymrozki. Mogą one jednak wynieść nawet 10-15 proc., a średnie plony z hektara szacujemy na 1,5 tony. To dużo mniej niż przed rokiem - mówi portalowi farmer.pl Mieczysław Kowalczyk z KZPR.

Kowalczyk sam prowadzi gospodarstwo i uprawia rzepak w regionie leszczyńskim. - U mnie na szczęście nie ma dużych strat w rzepaku, ale w innych regionach Polski teraz plantacjom zagraża susza - dodaje Kowalczyk. Podobał się artykuł? Podziel się!