Chowacze zazwyczaj w pierwszej kolejności pojawiają się w cieplejszych regionach kraju, czyli na południu. Informacja ta zazwyczaj jest sygnałem o wzmożonej czujności na pozostałych terenach. Dotychczas wylot chrząszczy z zimowych kryjówek, wstrzymywały jeszcze obecne nocne przymrozki.

W związku z powyższym, z uwagi na prognozowane ocieplenie i przede wszystkim nareszcie cieplejsze noce, zalecamy by w kolejnych dniach dokonywać sukcesywnej obserwacji plantacji rzepaku w celu kontroli stanu liczebności szkodników.

Polecamy korzystanie ze sprawdzonej metody żółtych naczyń. Można także strząsać chrząszcze z roślin. Wówczas w godzinach rannych lub wieczornych, kiedy chrząszcze są mało ruchliwe, przechodzi się plantację po przekątnej i wybiera się dziesięć miejsc, z których po 25 roślin przechyla się do czerpaka i kilkakrotnie je wytrząsa.

Mimo, że rzepaki nie wyglądają najlepiej, nie zwalnia nas to z konieczności ich ochrony. Spóźnienie się bowiem z opryskiem (po złożeniu przez chrząszcze jaj), może być nieodwracalne w skutkach.
W zaatakowanych roślinach żerują larwy chowaczy. W pędach drążą liczne korytarze. Obrazem takich uszkodzeń jest najczęściej zniekształcenie i pęknięcia łodyg rzepaku.

Oprysk przeciwko tym szkodnikom należy wykonać po przekroczeniu przez szkodniki progu ekonomicznej szkodliwości.

Dla chowacza brukwiaczka jest to: 10 owadów odłowionych przez 3 dni w żółtym naczyniu lub 2-4 chrząszcze wytrząśnięte z 25 roślin. Dla chowacza czterozębnego (pojawiającego się zazwyczaj kilka dni później od brukwiaczka) jest to 20 owadów odłowionych przez 3 dni w żółtym naczyniu lub 6 chrząszczy pochodzących z 25 roślin.

Do zabiegu można użyć jednego ze środków wymienionych w artykule „Insektycydy przeznaczone do walki z chowaczem”. Do cieczy użytkowej można dodać nawóz mikroelementowy i zasilić plantacje w szczególności borem i manganem (mikroelementy priorytetowe dla rzepaku).

Z uwagi na to, że samice chowaczy składają od 50 do kilkuset jaj przez okres kilku tygodni, często oznacza to konieczność powtórzenia zabiegu po upływie 8-10 dni o wykonania tego pierwszego.

Podobał się artykuł? Podziel się!