Prezesem zarządu został Mariusz Olejnik (Kluczborska Spółdzielnia Producentów Rzepaku), wiceprezesem - Henryk Tchórzewski (Spółdzielnia Producentów Nasion Roślin Oleistych „EKO-OLEJ"), a członkiem zarządu: Zbigniew Klimowicz (Grupa Producentów Zbóż i Rzepaku KLIMOWICZ BIS). Skąd pomysł założenia takiej grupy?

- W 2010 r. - trzy opolskie organizacje rolnicze: Związek Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych, Związek Rewizyjny Rolniczych Spółdzielni Produkcyjnych i Izba Rolnicza podpisały z Urzędem Marszałkowskim Województwa Opolskiego porozumienie dotyczące Konsolidacji Gospodarczej Towarowych Producentów Rolnych. Polega ono na tym, że w ramach Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich uzyskaliśmy wsparcie finansowe w kwocie ok. 100 tys. zł rocznie przez kilka lat, na działalność związaną z organizowaniem się rolników w grupy producentów. W ramach tej inicjatywy możemy fundusze przeznaczyć na szkolenia i pomoc w zakładaniu grup, uczestnictwo w wyjazdach studyjnych, w kraju i za granicą. W pierwszym etapie celem porozumienia były: popularyzacja i tworzenie grup producentów rolnych, nawiązanie współpracy między nimi i wypracowanie dobrych relacji z odbiorcami produktów, np. rzepaku. Drugi, trudniejszy etap, to powołanie podmiotu gospodarczego - związku grup producentów rolnych danej branży. Z uwagi na to, że 1/3 produkcji rzepaku naszego województwa produkują grupy producentów, stąd zaczęliśmy od tej branży. Po dwóch latach dyskusji i warsztatów tematycznych, a także podpatrywania innych: francuskich rolników (w 2009 r. odwiedziliśmy rolniczą spółdzielnię Axereal) i grup producentów trzody z Wielkopolski, jak się organizują, doszliśmy do wniosku, że coś musimy zrobić u siebie - podkreśla Mariusz Olejnik - prezes spółdzielni.

Inspiracją dla osób, które zakładały grupę był m.in. wyjazd do Goliny, do Andrzeja Tułazy, który założył najpierw grupę producentów trzody chlewnej, następnie zainicjował powołanie Spółdzielni Grup Wielkopolskich. W efekcie Spółdzielnia zaciągnęła kredyt na 16 mln zł i wykupiła 75 proc. udziałów w ubojni Salus, mając tym samym wpływ na proces produkcyjny od wyprodukowania tucznika do uboju. - To jest właśnie przykład zorganizowania się i przejęcia przez rolników kolejnego ogniwa łańcucha żywnościowego. Kilka razy zaprosiliśmy prezesa Tułazę do siebie na spotkania, aby podzielił się swoim doświadczeniem i powiedział nam, jak to wszystko zorganizował. M.in. tą wiedzę próbowaliśmy wykorzystać na naszą branżę rzepakową. Po kilku spotkaniach ustaliliśmy treść statutu. Następnie 12 grudnia 2011 r. przedstawiciele 12 grup podpisali list intencyjny o zamiarze utworzenia Spółdzielni Grup Producentów Rzepaku „POLSKI RZEPAK". Z kolei 25 stycznia br. odbyło się zebranie założycielskie, gdzie dziewięć grup spisało umowę, przyjęło statut. Grupy producentów rolnych, które nie zdążyły spełnić wymogów formalnych, zadeklarowały wstąpienie do nas w późniejszym terminie - dodaje Olejnik.

Podobał się artykuł? Podziel się!