Przed spoczynkiem zimowym rzepak można jeszcze odchwaszczać. Zazwyczaj decyzje takie są podejmowane w przypadku późnych wschodów chwastów lub gdy wcześniejsze zabiegi herbicydowe okazały się nie do końca skuteczne. W pogarszających się warunkach jesiennych, od fazy 5-6 liści rzepaku (BBCH 15-16), również podczas spoczynku zimowego (warunek brak okrywy śnieżnej) w temperaturze najlepiej nie przekraczającej 0° C można w rzepaku zastosować jeszcze propyzamid.

Jest to substancja czynna zakłócająca funkcjonowanie mikrotubuli i podziałów mitotycznych. Działa doglebowo. Siewki, a nawet starsze chwasty, jeśli pobiorą herbicyd przez korzenie, przestają rosnąć, kędzierzawieją i po kilku do kilkunastu dniach zamierają.

Substancja ta wyjątkowo często polecana jest do jesiennych zabiegów. Dzieje się tak gdyż propyzamid rozkłada się pod wpływem światła, zatem im krótszy dzień, tym jego działanie jest skuteczniejsze. Zakres temperaturowy mieści się w granicach 0-15 °C.

Najlepsze efekty uzyskuje się stosując środek w okresie jesiennym na wilgotną glebę, przed spodziewanym deszczem. Warto również tu zaznaczyć, że substancja ta oprócz wielu chwastów dwuliściennych działa także na te jednoroczne jednoliścienne, w tym także na samosiewy zbóż.

Propyzamid reprezentowany jest przede wszystkim przez Kerb 50 WP. W przypadku tego środka zarejestrowana dawka wynosi 1,0-1,5 kg/ha. Na rynku dostępnych jest kilka zamienników tego herbicydu. Są to: Barclay Propyz SC, PPZ-400 SC, Propyzaflash SC, Prince 400 SC, TurboPropyz SC, w każdym przypadku dawka wynosi 1,25-1,875 l/ha.

Podobał się artykuł? Podziel się!