Coraz bliżej żniw i coraz więcej spekulacji na temat wielkości produkcji rzepaku w naszym kraju. Jak ocenia Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju przy odpowiedniej pogodzie pierwsze partie surowca powinny trafić do zakładów tłuszczowych w przyszłym tygodniu. Stowarzyszenie prognozuje, że tegoroczne zbiory wyniosą ok. 1,8 mln t. Podobnego zdania jest także dr Ewa Rosiak z IERiGŻ oraz Thomas Mielke z Oil World. Również COCERAL, który przedstawił ostatnio swoje dane na posiedzeniu Komitetu Doradczego KE d/s Zbóż i Nasion Oleistych, szacuje produkcję rzepaku w wysokości 1,838 mln t, przy areale uprawy 750 mln ha i średnim plonie 24,5 dt/ha.

Mniej optymistyczne zbiory zakłada Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku, które szacowane są na 1,5-1,7 mln t.

- Niestety wszystkie szacunki zbiorów mogą być obarczone dużym błędem, ponieważ w Polsce nie ma dokładnych danych odnośnie areału uprawy rzepaku. Doprowadziło do tego uproszczenie wniosków ARiMR o przyznanie płatności bezpośredniej polegające na niepodawaniu przez rolników wielkości upraw danej rośliny - mówi Agnieszka Słodowa z PSPO.