Pryszczarek kapustnik należy do najgroźniejszych szkodników rzepaku. Larwy muchówki uszkadzają nasiona i zanieczyszczają łuszczyny odchodami. Takie łuszczyny nabrzmiewają, często są zdeformowane przy wierzchołku, przedwcześnie zasychają i otwierają się, a nasiona osypują na ziemię. Uszkodzenia spowodowane przez pryszczarka kapustnika umożliwiają wnikanie patogenów chorobotwórczych, np. suchej zgnilizny kapustnych czy czerni krzyżowych. Dlatego trzeba kontrolować plantację, bowiem w tym sezonie pogoda sprzyjała rozwojowi szkodnika.

- W rzepaku widoczny jest nalot pryszczarka kapustnika. Jest to kolejne pokolenie atakujące rośliny.. Wykonane wcześniej zabiegi nie działają już przeciwko szkodnikowi. Dlatego w momencie, gdy widoczny jest pryszczarek kapustnik w rzepaku trzeba zastosować oprysk insektycydem – powiedział w rozmowie z redakcją prof. Marek Mrówczyński, kierownik Zakładu Entomologii Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego.

W części kraju, gdzie rzepaki przekwitły wykorzystać można Pyrinex Supreme 262 ZW, bowiem preparat posiada rejestrację do stosowania w rzepaku po opadnięciu płatków kwiatowych (nie stosuje się go wcześniej). W tym okresie, po przekwitnięciu pora zabiegu nie jest determinowana przez pszczoły, które nie latają już nad rzepakiem i oprysk wykonać można w ciągu dnia. Jednak uwagę mimo wszystko trzeba zwrócić na pola sąsiadujące, jeśli są na nich obecnie kwitnące rośliny, np. bobik wówczas trzeba zachować szczególną ostrożność i dla bezpieczeństwa owadów zapylających pozostać przy wieczornym oprysku. W części Polski, gdzie na plantacji są jeszcze kwiatki w rzepaku do wyboru jest znaczna gama preparatów przeciwko pryszczarkowi, które można zaaplikować na opadający płatek.