Plantacje rzepaku wyglądają różnie. Nawet to samo pole, bądź graniczące bardzo różnią się pod względem występowania szkodników i ich liczebności. Na części pól występuje w liczbie przekraczającej próg szkodliwości pryszczarek kapustnik, nie widać natomiast chowacza podobnika.

W małe łuszczyny, a zwłaszcza u odmian mieszańcowych rzepaku, u których w większości łuszczyny są drobne i przede wszystkim cienkie, delikatne pryszczarek bez trudu przebije skórkę by dostać się do wnętrza i złożyć w nich jaja.

- Szczególnie trzeba uważać na odmiany wcześnie kwitnące, gdyż w nich pryszczarki składają już jaja i tu konieczny jest zabieg insektycydem. Dotyczy to głównie odmian mieszańcowych: Arsenal, Elektra, Primus, Xenon. Wśród odmian populacyjnych, które są bardziej wrażliwe bowiem wcześniej zakwitają trzeba zwrócić uwagę na: Cabriolet, Californium, DK Cadet, ES Algeria, Harry, Starter – wskazał w rozmowie z redakcją prof. Marek Mrówczyński, przewodniczy komisji ds. rejestracji odmian oleistych i włóknistych COBORU.

Pogoda w tym momencie sprzyja szkodnikom i uprawom przydałby się oczekiwany deszcz. Zahamowałby również nalot pryszczarka kapustnika i przynajmniej częściowo roślinom udałoby się uciec przed inwazją tej muchówki.

Podobał się artykuł? Podziel się!