Są plantacje, głównie na południu, na których rzepak jest już w stadium 8-10 liści, a to warunek optymalnego wykształcenia struktury plonu i "książkowe" optimum jakie rośliny powinny przed zimą osiągnąć. Obecnie obserwujemy nieznaczne spowolnienie wzrostu rzepaku. Duże, grube i ciemnozielone blaszki liściowe świadczą o dobry odżywieniu roślin.

Część liści może przybierać już odcień fioletowawy, co jest skutkiem ograniczonego pobierania fosforu.
Na plantacjach gdzie zastosowano optymalne nawożenie, a pogoda okazała się bardziej łaskawa i zanotowano tam dobry rozkład opadów - system korzeniowy jest głęboki, a szyjka korzeniowa gruba, mocna i coraz niżej osadzona (ciągle jednak umiejscowiona zbyt wysoko, co w przypadku nagłej zimy nie rokuje dobrze).

Na plantacjach gdzie zastosowano zbyt wysokie dawki azotu liście są zbyt duże, cienkie, szyjka korzeniowa wyniesiona znacznie nad powierzchnie gleby. Korzeń płytki z licznymi korzeniami bocznymi. Tu istnieje obawa o gorsze przezimowanie.

W rejonach nękanych suszą , rzepaki są słabsze a same rośliny w różnych fazach rozwojowych. Mogą również odczuwać niedobory pewnych składników. Warto sprawdzić czy nie cierpią na niedobór boru (pobieranie tego składnika w dużej mierze zależy od wilgotności gleby). Wystarczy wyrwać roślinę z ziemi i przekroić korzeń wzdłuż. Jeśli tuż przy szyjce pojawi się pusta przestrzeń tzw. kawerna jesteśmy pewni, że mamy do czynienia z niedoborem boru. Wyrywając korzenie warto również obejrzeń je pod kątem żerowania śmietki kapuścianej. Objawy żerowania są teraz bardzo widoczne.

Wychodząc na spacer warto przeliczyć obsadę roślin czy oscyluję ona na takim poziomie jaki planowaliśmy osiągnąć siejąc rzepak. Obsada może być zredukowana na skutek słabych wschodów, które lokalnie rzeczywiście bywały kiepskie. Cześć roślin mogła wypaść po zbyt mocnym uszkodzeniu przez szkodniki jesienne.

Warto zwrócić uwagę na stan fitosanitarny roślin. Obecnie na roślinie zwłaszcza niechronionych wyraźnie można zaobserwować objawy suchej zgnilizny w postaci szarych plam, po środku których widoczne są czarne punkciki (piknidia). Od kilku dni SPEC (system prognozowania zagrożenia rzepaku przez suchą zgniliznę kapustnych) nie notuję już w powietrzu wysokiego stężenia zarodników grzyba. Oznacza to, że świeżych infekcji jesienią już nie będzie, grzyb dalej będzie się rozwijał wiosną.