PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Przedsiewne nawożenie rzepaku ozimego

Przedsiewne nawożenie rzepaku ozimego Nie jest przesadą stwierdzenie, że potencjalny plon nasion rzepaku powstaje jesienią, a kształtuje go przede wszystkim nawożenie

Prawidłowo zbilansowane nawożenie, adekwatne do zasobności gleby w składniki odżywcze i wysokości oczekiwanego plonu, to podstawowy czynnik plonotwórczy. Przy tak wymagającej roślinie, jaką jest rzepak ozimy, błędnie zaplanowane bądź zrealizowane przynosi opłakane skutki.



Już jesienią rozwój rzepaku ozimego przebiega bardzo intensywnie. W ciągu 80-90 dni od wschodów do wejścia w spoczynek zimowy, rośliny formują rozetę złożoną z 8-10 liści i skrócony pęd główny. Pod ziemią tworzą rozbudowany, palowy system korzeniowy sięgający w sprzyjających warunkach na głębokość 40-50 cm, a czasem i więcej. Tak intensywny wzrost biomasy wymaga niemałych ilości składników pokarmowych i energii. Od fazy 4. liścia zapotrzebowanie roślin gwałtownie wzrasta, bowiem rozpoczynają rozwój generatywny, który pochłania bardzo duże ilości energii.

W kątach liści powstają zawiązki pędów bocznych wraz z kwiatostanami. Ilość wyrosłych jesienią liści jest równoznaczna z ilością pędów bocznych, które wyrosną wiosną, a na których powstaje 70 proc. plonu nasion. Wiosną ich już nie przybędzie. Ilość dostępnej energii determinuje też wielkość przyszłych kwiatostanów. Przy jej dostatku rośliny wykształcają większą ilość zaczątków kwiatów, przez co grona (botaniczna nazwa kwiatostanów tej rośliny) są dłuższe.

WAPŃ FUNDAMENTEM PLONU

Nie jest przesadą stwierdzenie, że potencjalny plon nasion rzepaku powstaje jesienią, a kształtuje go przede wszystkim nawożenie. W tym okresie trzeba mu dostarczyć przede wszystkim: fosfor i potas, a także azot, magnez i siarkę. Jednocześnie należy pamiętać, że fundamentem odżywiania mineralnego nie tylko rzepaku ozimego, ale wszystkich roślin uprawnych jest uregulowany odczyn gleby. To on decyduje o poziomie wykorzystania składników pokarmowych z gleby. Rzepak pobiera je przede wszystkim z zapasów glebowych, a dopiero w dalszej kolejności z wniesionych przedsiewnie nawozów mineralnych. Przy pH gleby 6,5-7,0 wykorzystanie N z nawozu azotowego wynosi nie więcej niż 70 proc., pobranie P2O5 z nawozu fosforowego 30-40 proc., a K2O z potasowego 60-70 proc. Przy nieuregulowanym odczynie gleby jest ono znacząco niższe. Wywołuje to spadek plonu, przy równoczesnym wzroście kosztów produkcji, gdyż zarówno nakłady na uprawę, nawożenie, jak i ochronę chemiczną muszą być większe, a przy tym są mniej efektywne.

Na odkwaszanie gleby należy patrzeć przez pryzmat zmianowania. Nawozy wapniowe powinno się stosować pod przedplon, po którym przyjdzie roślina najbardziej wymagająca odnośnie odczynu gleby. Gdy przedplonem rzepaku jest pszenica ozima, wapno powinno zostać rozsiane na polu przed jej siewem. Działanie nawozów wapniowych jest bowiem odłożone w czasie. Efekt odkwaszający jest najsilniej odczuwalny w drugim roku po ich zastosowaniu. Ponieważ rzepak potrzebuje dużych ilości magnezu, jeśli aktualne analizy gleby wykażą niską zasobność w ten składnik pokarmowy, należy zastosować wapno magnezowe. Innym nawozem, ale nie wapniowym, który można w tym celu wykorzystać, jest np. kizeryt. Chemicznie jest to siarczan magnezu, przez co stanowi on jednocześnie źródło innego pierwiastka pobieranego przez rzepak w dużych ilościach, jakim jest siarka.

Przy braku wapnowania pod przedplon nawóz wapniowy należy zastosować natychmiast po zbiorze przedplonu. W takim przypadku ze względu na szybkość działania należy preferować kredę, która jest bardziej podatna na rozpuszczanie. Niemniej aby do tego doszło, nawóz wapniowy trzeba wymieszać z glebą. Dlatego jej rozsianie powinno poprzedzać wykonanie uprawki pożniwnej.

Wapnując, należy pamiętać o reakcjach, jakie zachodzą w glebie między CaCO3 a związkami chemicznymi zawartymi w innych nawozach. W niektórych wypadkach powodują one utratę składników pokarmowych. Z tego względu nawozów zawierających formę amonową azotu, jak i nawozów fosforowych nie powinno się stosować bezpośrednio przed lub po wapnowaniu. W pierwszym wypadku dochodzi do strat azotu w formie amoniaku ulatniającego się do atmosfery. W drugim fosfor ulega chemicznemu uwstecznieniu do form nierozpuszczalnych w wodzie, czyli jest niedostępny dla roślin. Aby temu zapobiec, odstęp między tymi zabiegami powinien wynosić min. 4 tygodnie.

NIE MA CUDOWNEJ RECEPTY

Rolnicy szukają często gotowych rozwiązań, informacji zawierających dokładną wysokość dawek nawozów, jakie powinni rozsiać. Trafne ich podanie graniczy z cudem. Nie można przedstawiać zaleceń nawozowych bez uwzględnienia chociażby takich czynników jak: zakładana (średnia z ostatnich 3-4 lat) wysokość plonu nasion, zasobność gleby w makroelementy, przedplon, wymagania pokarmowe odmiany planowanej do uprawy.

Przed siewem rzepaku do gleby powinna trafić cała przewidziana pod tę roślinę dawka fosforu, potasu, magnezu oraz część azotu i siarki. Nawożenie potasem na glebach lekkich, ze względu na ryzyko wypłukania tego pierwiastka w głąb profilu, można podzielić na dwie części, tj. około 1/2-3/4 zastosować jesienią przedsiewnie, a ok. 1/2-1/4 późną jesienią lub wiosną przed ruszeniem wegetacji. Podział dawki wskazany jest przede wszystkim na glebach o co najmniej średniej zasobności w przyswajalny składnik.

Aby uzyskać plon 4 t/ha, niezbędne jest wprowadzenie do gleby 140-180 kg K2O/ha i 80-110 kg P2O5/ha. Na glebach o niskiej zasobności wysokość dawek należy zwiększyć o 25-30 proc., aby podnieść zasobności gleby w dany pierwiastek.

Rzepak nie ma preferencji co do form chemicznych fosforu i potasu. Istotne jest natomiast, aby nawozy w miarę szybko rozpuszczały się w glebie. Problem dotyczy przede wszystkim nawozów fosforowych i wieloskładnikowych z fosforem. W ofercie handlowej znajdują się produkty zawierające przynajmniej część tego pierwiastka w formie słabo rozpuszczalnej w wodzie. Trafia on wówczas do roztworu glebowego sukcesywnie, w niewielkich ilościach, na przestrzeni długiego czasu. Efekt żywieniowy w stosunku do rośliny uprawnej jest wówczas niewystarczający, poniżej jej potrzeb.

SPECYFICZNA ROLA POTASU

W zaleceniach kładziony jest duży nacisk na obfite przedsiewne nawożenie rzepaku fosforem i potasem. Powodem jest rola, jaką odgrywają w przygotowaniu roślin do zimy.

Potas jest aktywatorem szeregu enzymów, ale wpływa także na szybkość zachodzących reakcji biochemicznych. W ten sposób odgrywa on istotną rolę w efektywności przetwarzania azotu na aminokwasy i dalszą syntezę białek. Potas odpowiada także za pracę aparatów szparkowych oraz zagęszczenie soku komórkowego, co w okresie jesiennym odgrywa kluczową rolę w przygotowaniu roślin do zimy. Kontroluje tym samym całą gospodarkę wodną roślin na poziomie komórkowym i tkankowym. To jego bardzo specyficzna funkcja. Jony K+ nie mogą być zastąpione przez żaden inny pierwiastek. W regionach z okresowymi niedoborami wody znaczenie nawożenia potasem staje się zatem bardzo ważnym narzędziem w dążeniu do racjonalnej gospodarki wodą przez rośliny uprawne. Na dobrze rozwiniętych plantacjach rzepaku jest pobierany jesienią w ilości 60-80 do nawet 100 kg K2O/ha.

FOSFOR TO ENERGIA DO WZROSTU

Fosfor odpowiada pośrednio za tempo wzrostu i budowę morfologiczną, w tym m.in. grubość szyjki korzeniowej i wielkość systemu korzeniowego. Znajduje to swoje późniejsze odzwierciedlenie zarówno w dobrej zimotrwałości, zdolności szybkiej regeneracji po przerwie wegetacyjnej, jak i mniejszej wrażliwości na ewentualną późniejszą suszę wiosenną.

Wpływ fosforu na wzrost roślin wynika z jego ogólnej funkcji w roślinie polegającej na okresowym gromadzeniu, a następnie transporcie energii niezbędnej w rozlicznych procesach biochemicznych. Rośliny gromadzą energię w formie związków chemicznych, których jest on "sercem". Wykorzystywana na bieżące potrzeby, pochodzi z kwasu adenozynotrójfosforowego (ATP). Natomiast gromadzona w nasionach do dłuższego przechowywania ma postać innego związku fosforowego - fityny. To dlatego mówimy, że rośliny uprawiane na nasiona wynoszą z pola duże ilości fosforu.

Proces wzrostu z fizjologicznego punktu widzenia sprowadza się do nieustannie ponawianej mitozy w komórkach merystematycznych stożków wzrostu. Wymaga to dostarczenia energii. Niedobór fosforu sprawia, że ilość energii, jaka dociera do tych komórek w formie ATP, nie jest duża. W efekcie spada dynamika podziałów komórek merystematycznych, a tym samym słabnie tempo wzrostu zarówno korzeni, jak i części nadziemnej.

Jest też inna, dużo poważniejsza konsekwencja niewystarczającego zaopatrzenia rzepaku w fosfor. Rośliny, do których docierają ograniczone ilości fosforu, odczytują to jako sygnał niskiej zasobności środowiska glebowego w ten pierwiastek i stosownie do tego dostosowują swój rozwój generatywny. Nie dążą do wytworzenia tak dużej ilości nasion, do jakiej są potencjalnie zdolne. Przyjmują, że zdołają prawidłowo wykształcić znacznie mniejszą ich ilość. Błędnym nawożeniem ograniczamy - już w pierwszych tygodniach prowadzenia plantacji, wysokość możliwego do uzyskania plonu. Powyższego błędu w późniejszym okresie wegetacji nie można już naprawić.

OSTROŻNIE Z AZOTEM

Kolejny składnik pokarmowy, odpowiedzialny za prawidłowe przygotowanie rzepaku do zimy, to azot. Jesienią jest to bardzo delikatny instrument agrotechniczny. Z jednej strony jest on roślinom niezbędny do zbudowania biomasy gwarantującej przetrwanie zimy. Z drugiej jednak wprowadzanie go wymaga ostrożności, gdyż zbyt duża jego dostępność prowadzi do nadmiernego zagęszczenia łanu rzepaku, wyniesienia pąków wierzchołkowych, a także pogorszenia cech fizjologicznych, co zmniejsza mrozoodporność roślin oraz ich odporność na choroby. Szczególną ostrożność z azotem należy zachować:

  • gdy dokonujemy wczesnych siewów,
  • gdy siejemy odmiany o dynamicznym tempie wzrostu początkowego,
  • na stanowiskach nawożonych obornikiem lub gnojowicą,
  • na stanowiskach zasobnych w próchnicę, gdy warunki sprzyjają jej mineralizacji (wilgotna i ciepła jesień),
  • po przedplonach, które pozostawiają dużo azotu w glebie.

Z drugiej jednak strony dobrze rozwinięty łan rzepaku już jesienią jest w stanie pobrać od 60 do 80 kg N/ha, a łany wybujałe potrafią zgromadzić nawet ponad 100 kg N/ha. Zatem aby zapewnić odpowiednią fazę rozwojową roślin przed zimą, jak i ich właściwe odżywienie na stanowiskach ubogich w azot, zalecane jest nawożenie tym składnikiem w ilości 20- 40 kg N/ha. Jednocześnie azot przedsiewnie powinien być stosowany w ilości 35-40 kg N/ ha. W przypadku przyorywania całego plonu słomy z przedplonu dawkę trzeba podnieść nawet o 30 kg N/ha (8 kg N/t słomy), w celu przeciwdziałania unieruchomienia tego pierwiastka przez drobnoustroje glebowe. Azot może być w formie saletry amonowej, roztworu siarczano-mocznikowego RSM, mocznika, nawozu wieloskładnikowego.

W sytuacji, gdy pomimo przedsiewnego nawożenia azotem na rzepaku pojawią się objawy niedoboru tego składnika, należy je uzupełnić. Szybką eliminację niedoboru gwarantuje oczywiście nalistne jego podanie np. przy okazji dokarmiania mikroelementami. Przypominam w tym miejscu o szczególnej potrzebie zaopatrzenia rzepaku w bor.

PODWÓJNA ROLA PIERWIASTKÓW

Składniki odżywcze postrzegane są często jedynie jako pokarm niezbędny roślinom do wydania wysokiego i dobrego jakościowo plonu. Tymczasem odgrywają one także istotną rolę w ich odporności/podatności na choroby. Dostatek lub brak danego pierwiastka decyduje o ich wyższej lub niższej odporności na choroby grzybowe.

Cecha odporności jest co prawda kontrolowana genetycznie, ale słabsza lub silniejsza reakcja rośliny (tzw. ekspresja genu) na infekcję zmienia się pod wpływem czynników środowiskowych. Odżywianie mineralne jest takim czynnikiem. Wiedząc o tym, można sterować naturalną odpornością poprzez nawożenie. Odżywianie mineralne wpływa na dwa podstawowe mechanizmy odporności roślin:

  • tworzenie barier mechanicznych, przede wszystkim poprzez rozwój grubszych ścian komórkowych,
  • syntezę naturalnych związków obronnych, takich jak fitoaleksyny, przeciwutleniacze i flawonoidy, które zapewniają ochronę przed patogenami.
  • Rośliny optymalnie zaopatrzone w stosunku do swoich potrzeb pokarmowych mają najwyższą odporność (tolerancję) i odwrotnie - zwiększona ich podatność z reguły jest związana z odejściem od tego optimum.

Klasycznym przykładem wzrostu podatności roślin na choroby grzybowe na skutek przenawożenia jest luksusowe zaopatrzenie ich w azot. Powoduje bowiem, że aminokwasy nie są kierowane w całości do miejsc przeznaczenia (np. nasion). Duża ich ilość pozostaje w organach wegetatywnych. Dla atakującego roślinę grzyba jest to okoliczność bardzo sprzyjająca. Z jednej strony uwodnienie tkanek jest wyższe, a z drugiej wolne aminokwasy stanowią doskonały pokarm dla agresora. W efekcie wzrost grzyba przebiega tak szybko, że reakcja obronna ze strony rośliny (chociażby odgrodzenie strefy zagrożonej pierścieniem martwych komórek) jest spóźniona.

Potas jest niezbędny nie tylko do syntezy białek i skrobi, ale także celulozy, będącej podstawowym elementem ścian komórkowych. Niedobór tego pierwiastka prowadzi do wad w ich konstrukcji sprowadzających się do ich nieszczelności, przez co w przestrzeniach międzykomórkowych gromadzi się cukier. Wrastająca strzępka grzyba zyskuje tym samym bardzo sprzyjające środowisko do intensywnego rozwoju.

Bor z kolei odgrywa kluczową rolę w syntezie wielu związków obronnych wytwarzanych przez roślinę w miejscu zakażenia. Przy zbyt wysokim poziomie azotu w roślinach, jego rola jest silnie ograniczona, a w efekcie poziom związków grzybobójczych wytwarzanych przez zaatakowaną roślinę niski.

 

Artykuł ukazał się w sierpniowym numerze miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.2.123
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!