PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Przygotowanie pola pod rzepak ozimy

Przygotowanie pola pod rzepak ozimy Fot. A. Kobus

Autor: Grzegorz Tyszka

Dodano: 14-07-2017 14:34

Tagi:

Pogoda w dużej mierze może zadecydować o sposobie przygotowania pola pod zasiew rzepaku ozimego. Tradycyjna uprawa roli wypierana jest przez uproszczenia.



Rzepak jest rośliną wymagającą, dlatego też przygotowanie pola pod zasiew tej uprawy nie jest proste. Gleba powinna być wyrównana i równomiernie spulchniona do głębokości ok. 4 cm. Dodatkowo dobrze jest, gdy ma strukturę gruzełkowatą - bez zbryleń, ale przede wszystkim powinna być dobrze osiadła. Na to wszystko potrzebny jest czas.

Klasyczna uprawa gleby, która w swojej definicji pozwala na uzyskanie takich efektów (o ile nie przeszkodzi w tym pogoda), pod rzepak jest niestety długotrwała i droga, dlatego coraz częściej rolnicy nie decydują się na jej pełne wykonanie. Stosują wówczas uproszczenia w zespole uprawek pożniwnych. Podorywkę zastępuje talerzowanie lub agregatowanie.

TRADYCYJNA UPRAWA KROK PO KROKU

Klasycznie pod rzepak zaleca się przeprowadzenie dwóch zespołów uprawowych. Pierwszy - pożniwny to wykonanie zaraz po żniwach podorywki na głębokość 10-12 cm. Następnie, kiedy chwasty skiełkują, należy zabronować pole, przy późnym siewie można je też zwałować. Kolejnym etapem są uprawki przedsiewne. Mają one stworzyć odpowiednie warunki do siewu nasion na odpowiednią głębokość, trzeba jednak pamiętać, że gleba ma być spulchniona, a nie przesuszona. Zbyt głęboki siew nasion bowiem przeszkadza przebić się kiełkom rośliny na powierzchnię, dodatkowo je osłabia i naraża na choroby. W zespole przedsiewnym zaleca się orkę siewną na głębokość 20-22 cm. Przeprowadza się ją po upływie 2-3 tygodni od podorywki. Po tym zabiegu ponownie trzeba odczekać 2-3 tygodnie, tak aby gleba osiadła i wrócił naturalny podsiąk. Bezpośrednio przed siewem rzepaku zaleca się jeszcze wjechanie na pole z agregatem doprawiającym glebę, który wyposażony jest w wał strunowy.

Jak już wspomnieliśmy, przeprowadzenie tradycyjnej uprawy jest w praktyce rzadko stosowane z dwóch ważnych powodów - czasu i wysokich kosztów. Uprawa ta wymaga bowiem co najmniej 3-4 tygodni od czasu zbioru przedplonu do siewu rzepaku. Jej jakość w dużej mierze uzależniona jest od uwilgotnienia gleby. Rośliną, która spełnia te wymagania pod kątem czasowym, jest jedynie jęczmień i to ozimy. Na stanowisku po pszenicy uprawę gleby można uprościć. Podorywkę zastępuje gruber, a następnie rolę doprawia się agregatem uprawowo-siewnym. Z kolei uprawa bezpłużna (zerowa) polecana jest na stanowiskach po ziemniaku i roślinach bobowatych.

UPROSZCZENIA UPRAWY

Rolnicy szukają innych rozwiązań, takich jak uproszczenia roli do orki razówki lub bezpłużnej uprawy ścierniska aktywnymi narzędziami uprawowymi. Decydują się też na siew bezpośredni nasion wprost w ściernisko, po zebraniu z pola słomy lub po jej rozdrobnieniu. W rzepaku jednak przy takim systemie pojawia się problem związany ze ścierniskiem. Słoma wprowadzona do gleby jest higroskopijna i wiąże wodę, a ona jest niezbędna do kiełkowania nasion rzepaku. Dlatego mówiąc wprost - nadmiar słomy w wierzchniej warstwie gleby zakłóca wschody rzepaku. Dodatkowo trzeba pamiętać, że uproszczenia, owszem, zmniejszają koszty uprawy roli, ale jednocześnie podnoszą koszty ochrony i wpływają na obniżkę plonów.

Jakie uproszczenie można zastosować? Poleca się tuż po zbiorze przedplonu przystąpić do uprawy ścierniska. Można to zrobić za pomocą agregatu (grubera). Jeśli na stanowisku nie ma perzu do wzruszenia ścierniska, można też użyć brony talerzowej. Generalnie celem zabiegów jest zerwanie wierzchniej warstwy gleby, a także wymieszanie jej ze ściernią. Co ważne, automatycznie wówczas przerwane zostaje bezproduktywne parowanie wody z gleby. Głębokość pracy maszyn powinna mieścić się w przedziale 8-12 cm, gdyż płytsza uprawa roli jest co prawda możliwa, ale kosztem niższych plonów. Generalnie uproszczenia w uprawie roli powinno stosować się rotacyjnie i jak najrzadziej, bo orkowe (klasyczne) technologie produkcji rzepaku zapewniają wyższe plony.

WODA MA ZNACZENIE

O sposobie uprawy roli pod zasiew rzepaku w dużej mierze może za nas zadecydować pogoda. Zwykle w lipcu i sierpniu mamy do czynienia z obfitymi opadami deszczu, a wówczas polecana jest uprawa klasyczna. Dlaczego? Ponieważ ogranicza ona wyparowanie wody i przyspiesza kiełkowanie poprzez stworzenie optymalnych warunków do podsiąkania z jej głębszych warstw.

Bywają jednak i lata, kiedy tej wody w glebie nie ma i to przez długi okres, tak jak miało to miejsce w 2015 r. Wówczas nie można było wykonać zabiegów uprawowych - ściernisko było jak popiół. Rolnicy pytali nas, co mają zrobić w tej sytuacji. Na portalu farmer.pl radziliśmy wtedy m.in., że jeśli ktoś jest w stanie zerwać ściernisko broną talerzową, to może to zrobić, jednak istniała duża obawa, że talerze z powodu suszy nie zagłębią się w glebie. Nie było mowy o czekaniu na deszcz, gdyż mógł on przyjść po terminach agrotechnicznych siewu rzepaku, które są bardzo istotne. W warunkach suszy uprawę pożniwną powinno się wykonać agregatem ścierniskowym tuż po zbiorze. Zabiegi przeprowadzać późnym wieczorem albo nocą, co dotyczy również zabiegów przedsiewnych.

NAWOŻENIE PRZED SIEWEM

To nie jest tylko wiele razy powielany slogan, że fundament pod plon rzepaku budowany jest właśnie jesienią, ale szczera prawda, gdyż roślina w ciągu 80-90 dni musi wytworzyć rozetę składającą się najlepiej z 8-10 liści, a także rozbudowany i długi na 40-50 cm system korzeniowy. Taki intensywny wzrost biomasy wymaga dużych ilości składników pokarmowych. Dlatego przygotowanie pola pod uprawę rzepaku to też staranne wykonanie nawożenia przedsiewnego.

Po pierwsze, roślina ta wykazuje duże zapotrzebowanie na wapń, stąd też dobrze jest uzupełnić ten składnik jeszcze pod przedplon. Sam efekt odkwaszający jest bowiem najbardziej odczuwalny w drugim roku po aplikacji nawozu wapniowego. Warto wykorzystać wapno magnezowe, które uzupełni zasoby glebowe nie tylko w wapń, lecz także w jakże potrzebny roślinom magnez. Jeśli nie jest to możliwe, można też wapnować glebę bezpośrednio po zbiorze przedplonu podczas przeprowadzania uprawek pożniwnych. Ze względu na szybkość działania preferuje się w takim przypadku bardziej podatną na rozpuszczenie kredę. Uregulowany odczyn gleby bowiem decyduje o poziomie wykorzystania innych składników pokarmowych.

Po drugie, pod orkę siewną wykonuje się nawożenie fosforem i potasem. Głębsze przykrycie nawozu zwiększa bowiem jego koncentrację w strefie korzeniowej roślin i wydłużenie korzeni, co wpływa na lepsze przezimowanie, jak również pobieranie wody podczas ewentualnej wiosennej suszy. Nawozy podaje się na ściernisko, bezpośrednio po zbiorze przedplonu. Nawóz fosforowy aplikuje się przed siewem całej przewidzianej dawki - i tak np. aby uzyskać plon o wysokości 4 t/ha, trzeba wprowadzić od 80 do 110 kg P2O5. Nawożenie potasem można podzielić na dwie części: 1/2-3/4 można zastosować przedsiewnie, a resztę - późną jesienią lub pod ruszenie wegetacji wiosną. Niezbędna dawka potasu (K2O) to 140-180 kg/ ha. W wypadku fosforu, jak i potasu forma nawozu nie ma takiego znaczenia, jak fakt, że był on w miarę szybko rozpuszczalny w glebie.

Po trzecie, jesienią trzeba uważać na azot. Za mała dawka tego pierwiastka w tym czasie może spowolnić rozwój rzepaku i utrudnić przygotowanie do zimy. Z kolei zbyt duża - nadmiernie przyspiesza rozbudowanie roślin, co również wpływa na przezimowanie, ale negatywnie - pogarsza zimotrwałość i wynosi stożek wzrostu. Wczesne siewy, stanowiska nawożone nawozami naturalnymi, odmiany rzepaku o szybkim tempie wzrostu początkowego czy uprawa po przedplonach, które zostawiają dużo azotu, to powody szczególnej ostrożności, jeśli chodzi o podawanie tego składnika. Generalnie jesienna dawka N powinna wynosić od 20 do 40 kg/ha. Trzeba jednak mieć na uwadze, że w sytuacji, kiedy na polu pozostaje pocięta słoma po przedplonie, wówczas na każdą tonę słomy dodatkowo podaje się 7 kg azotu. Można go podać w formie saletry amonowej, roztworu siarczano-mocznikowego, czyli popularnego RSM, mocznika i nawozu wieloskładnikowego.

Artykuł ukazał się w wydaniu lipcowym miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.23.251
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!