Zimotrwałość roślin kształtuje się podczas procesu hartowania, który następuje jesienią przy stopniowym obniżaniu się temperatury. I choć o typowym hartowaniu jeszcze nie można mówić, to jednak aktualne nocne przymrozki pozytywnie wpłyną na większość ozimin, zwłaszcza tych sianych dość wcześnie i nadmiernie rozwiniętych.

Przebieg pogody w okresie bezpośrednio poprzedzającym zimę ma wpływ na proces hartowania ozimin i w ostateczności wpływa na ich przezimowanie.

Gdy temperatura na przestrzeni jesieni obniżać się będzie stopniowo, oziminy pod wpływem nasłonecznienia w ciągu dnia będą wytwarzać węglowodany, a wskutek obniżania się temperatury podczas nocy nie będą ich zużywać na procesy wzrostu. Węglowodany gromadzą się wtedy w komórkach. Im więcej ich przed zimą zgromadzi roślina, tym bardziej będzie odporna na silne mrozy.

Przed nami z pewnością jeszcze wiele dni stosunkowo ciepłych i za wcześnie by wegetacja ustała. Hartowanie ozimin to proces długotrwały i ostatecznie jest to wypadkowa wszystkich warunków pogodowych jakie będą występować do czasu nadejścia silnych mrozów. Pierwsze przymrozki będą jednak sygnałem dla roślin, że najwyższy czas zacząć przygotowywać się do zimy.

Podobał się artykuł? Podziel się!