Chwilowe podwiędnięcie rzepaku nie jest dla niego groźne. Roślina po ustaniu czynnika stresowego wyprostuje się, może jednak w przyszłości być „esowato” wygięta. Nie ma to jednak większego wpływu na dalszy proces kwitnienia czy zawiązywania łuszczyn. Martwić jednak powinien fakt, że obecnie rzepak jest w fazie kwitnienia. Część kwiatów jest w pełni rozwinięta, a część pąków jest nabrzmiałych, a więc również silnie narażonych na stres. Przymrozek może fizycznie uszkodzić mocno uwodnione komórki, spowodować ich rozerwanie, a następnie spowodować zamieranie uszkodzonych fragmentów tkanek .

W następstwie pąki kwiatowe lub młode zawiązki łuszczyn mogą odpaść. Skutki przymrozków obserwuje się zazwyczaj 2-3 tygodnie po wystąpieniu tego czynnika. Wówczas na kwiatostanie są charakterystyczne przepusty bez związanych łuszczyn z samymi szypułkami (tak jak na zdjęciu poniżej).

Szkody przymrozkowe są podobne do tych jakie wyrządza słodyszek rzepakowy. Różnica jednak jest taka, że po przymrozku końcówki szypułek są brunatne, a po słodyszku pozostają zielone.

Podobał się artykuł? Podziel się!