Mamy dopiero maj i do żniw jeszcze daleko, a co dopiero do siewu rzepaku. Ale mimo to już warto zastanowić się jakie odmiany wybierze się pod zbiory 2016 r. Wybór ten nie jest łatwy, bo rolnik z każdej strony bombardowany jest informacjami, jak to jedna odmiana jest lepsza od drugiej. Na rynku bowiem jest tak dużo propozycji, że rzeczywiście podjęcie decyzji w tej sprawie nie jest łatwe.

PSPO przychodzi z pomocą. Już od kilku lat Stowarzyszenie opracowuje swój ranking, w którym ocenia zarówno plon, ale też zdolność przezimowania danych odmian. Nie bez znaczenia pozostają też takie parametry jak zdrowotność, a także zawartość tłuszczu w nasionach.

Listę odmian populacyjnych podaliśmy już wcześniej. Teraz publikujemy ranking odmian mieszańcowych, które z roku na rok zyskują u nas na znaczeniu. Wyboru dokonano na podstawie wielocechowej oceny porównawczej 42 odmian mieszańcowych rzepaku ozimego spośród znajdujących się w Krajowym Rejestrze Odmian lub w katalogu wspólnotowym Unii Europejskiej (CCA).

- Grupę 14 najlepszych odmian mieszańcowych rzepaku ozimego (grupa 1) cechuje wysoka plenność, dobra lub dość dobra zimotrwałość i wysoka zawartość tłuszczu w nasionach. Dość dobrze plonują także odmiany grupy 2. Zwykle cechuje je dobra zdrowotność, ale przeciętna zawartość tłuszczu w nasionach oraz przeciętna lub mała zimotrwałość. W grupie 3 znalazły się odmiany o względnie mniejszej plenności i o małej zimotrwałości – podaje PSPO.

Jak zaznaczają specjaliści ze Stowarzyszenia, wybierając do uprawy odmianę mieszańcową trzeba mieć na uwadze droższy materiał siewny, ale lepsze o około 8 proc. plonowanie niż odmiany populacyjnej. Tylko najlepsze odmiany populacyjne dorównują plonowaniem odmianom mieszańcowym 2 i 3 grupy.

Podobał się artykuł? Podziel się!