Na rynku pojawiają się rożne informacje na temat sytuacji na rynku rzepaku oraz spekulacje odnośnie możliwych cen w okresie zbiorów. Zdaniem ekspertów PSPO zdecydowana poprawa warunków pogodowych w kraju oraz całej Europie pozwala na bardziej optymistyczne niż jeszcze miesiąc temu prognozowanie tegorocznych zbiorów rzepaku.

- Ostatnie opady deszczu dodatnio wpływają na wypełnianie nasion rzepaku ozimego oraz na dobrze rokujący stan plantacji rzepaku jarego. Splot kilku korzystnych dla plonowania rzepaku czynników sprawia, że coraz bardziej uprawnione staje się zrewidowanie w gorę wcześniejszych bardzo pesymistycznych szacunków - informuje Agnieszka Słodowa z PSPO w Oil Express. 

Z danych zebranych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że powierzchnia uprawy rzepaku w tym roku wynosi ponad 600 tys. ha, a średnie plony prognozowane są na 2,5 t/ha.

- Pomimo spodziewanych w tym roku niższych zbiorów rzepaku rodzimego w porównaniu do lat wcześniejszych nie należy jednak spodziewać się wzmożonego popytu na ten surowiec ze strony zakładów tłuszczowych w całej Europie. Trudna sytuacja finansowa całego sektora spowodowana bardzo niskimi marżami oraz skomplikowana sytuacja na rynkach zbytu będą musiały znaleźć odzwierciedlenie w cenach surowca - dodaje Słodowa.